Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróciła się do premiera Donalda Tuska o pilną interwencję w sprawie problemów z dostępnością nawozów i paliwa dla rolników. Samorząd rolniczy ostrzega, że wstrzymanie nowych zamówień na nawozy przez Grupę Azoty oraz ograniczenie sprzedaży oleju napędowego po cenach hurtowych może poważnie utrudnić rozpoczęcie wiosennych prac polowych i w konsekwencji wpłynąć na wielkość tegorocznych plonów.
Rolnicy alarmują: brak nawozów i droższe paliwo mogą zagrozić wiosennym pracom polowym
W piśmie z 4 marca 2026 r. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wskazuje, że sytuacja na rynku nawozów i paliw staje się coraz bardziej niepokojąca. Grupa Azoty zdecydowała się wstrzymać przyjmowanie nowych zamówień na nawozy ze względu na niestabilną sytuację geopolityczną oraz gwałtowny wzrost cen surowców niezbędnych do produkcji nawozów mineralnych. Jak podkreślono, wpływ na tę decyzję mają m.in. działania wojenne na Bliskim Wschodzie, które powodują duże wahania cen gazu i innych surowców wykorzystywanych w produkcji nawozów.
Jednocześnie hurtownie zaczęły ograniczać sprzedaż oleju napędowego dla rolników po cenach hurtowych. Dodatkowym problemem jest brak importu nawozów ze Wschodu – wstrzymanie dostaw z Rosji i Białorusi jest konsekwencją wojny w Ukrainie i sankcji gospodarczych.
Zdaniem samorządu rolniczego sytuacja ta pojawia się w wyjątkowo trudnym momencie – tuż przed rozpoczęciem głównych prac polowych. Brak nawozów azotowych w okresie największego zapotrzebowania roślin może znacząco obniżyć plony wielu upraw.
– Taka sytuacja w momencie rozpoczęcia głównych prac polowych może spowodować zahamowanie siewów, a brak głównego składnika pokarmowego jakim jest azot w okresie największego zapotrzebowania spowoduje znacznie mniejsze plony – podkreśla Zarząd KRIR.
Rolnicy obawiają się także gwałtownego wzrostu kosztów produkcji rolnej. Krajowa Rada Izb Rolniczych oczekuje od rządu działań, które ustabilizują dostawy nawozów azotowych oraz zapewnią rolnikom dostęp do paliwa w cenach hurtowych.
W wystosowanym do premiera apelu podkreślono również znaczenie krajowej produkcji nawozów. Zdaniem KRIR zatrzymanie produkcji w polskich zakładach azotowych mogłoby w przyszłości doprowadzić do uzależnienia kraju od dostaw z zagranicy.
Polskie fabryki Grupy Azoty należą do największych producentów nawozów azotowych w Europie. Ich ograniczona działalność mogłaby – jak wskazują rolnicy – wpłynąć nie tylko na polski rynek rolny, ale także na stabilność produkcji żywności w regionie.
Samorząd rolniczy ostrzega również, że brak szybkiej reakcji ze strony rządu może doprowadzić do pogorszenia sytuacji ekonomicznej gospodarstw rolnych w Polsce. W konsekwencji nie wyklucza się także protestów rolników, którzy już dziś zwracają uwagę na rosnące koszty produkcji i niepewność związaną z dostępnością podstawowych środków do prowadzenia gospodarstw.
Rolnicy podkreślają, że w obecnej sytuacji kluczowe jest zapewnienie stabilnych dostaw nawozów i paliw, ponieważ od nich zależy nie tylko tegoroczna produkcja rolna, ale także bezpieczeństwo żywnościowe kraju
Od marca wyższe emerytury i renty rolniczeWarmia jest smaczna[/url]


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez