Poniedziałek, 25 marca 2019

Czy można wapnować zimą?

2019-02-22 14:36:22 (ost. akt: 2019-02-22 16:07:21)

Autor zdjęcia: fot.pixabay

Podziel się:

Wapna wciąż za mało. Od kilku lat rolnicy zaczęli inwestować w wapnowanie gleb. Pierwszym bodźcem do takiego kroku były wysokie ceny nawozów mineralnych. Z konieczności ograniczyli ilość stosowanych nawozów mineralnych, a zaczęli wapnować gleby, żeby makro i mikroelementy, które w niej się znajdują i które podają, były lepiej wykorzystywane przez rośliny.

Poprzez systematyczne wapnowanie nawozami dobrej jakości stwarzając optymalne warunki można zwiększyć wykorzystanie nawozów mineralnych nawet do 70%. I niby wszystko idzie w dobrym kierunku, ale jest kilka szczegółów, nad którymi trzeba jeszcze popracować: stosowanie wapna tylko na wybranych polach pod uprawy, które gwarantują większy zysk; zaniżanie dawek wapna; pewność, że jak już wapnowało się 5 lat temu, to jest wszystko ok i jest uregulowane... Jednak zapomina się o zakwaszających skutkach stosowania nawozów oraz o naturalnym wymyciu związków zasadowych każdego roku.
Niestety, badania i statystyki pokazują, że mimo tego ruchu wokół tematu wapnowania wciąż nie jest dobrze. Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa Państwowy Instytut Badawczy w Puławach, w sporządzonym „Monitoringu chemizmu gleb ornych w Polsce w latach 2015-2017” podaje, że w grupie badanych profili zwiększył się udział bardzo kwaśnych i kwaśnych gleb i obecnie przekracza on 60 proc. i uzasadnia, że fakt ten wynika z przyczyn naturalnych — głównie składu mineralogicznego skały macierzystej oraz wieloletnich zaniedbań w zakresie wapnowania gleb. Z danych przedstawionych przez instytut wynika, że udział gleb bardzo kwaśnych i kwaśnych wzrasta. W roku 1995 było to 59,26 proc., a w roku 2015 już 65,3 proc.
Niepokojący jest fakt, że znacznie wzrósł udział gleb bardzo kwaśnych o pH 4,5. Przy wartościach pH poniżej 4,5, w roztworze glebowym pojawiają się rozpuszczalne formy glinu uszkadzające włośniki korzeni. Upośledza to pobieranie wody i składników pokarmowych przez rośliny, a co za tym idzie ogranicza ilość i jakość plonów. Przy tak niskim pH następuje również mobilizacja wielu szkodliwych pierwiastków zawartych w glebie, m.in. takich jak toksyczne pierwiastki śladowe i wzrasta ich pobieranie przez rośliny.
Wapnowanie zimą jest bardziej efektywne i zalecane niż wapnowanie wiosenne. Rozsiane wapno dłużej będzie miało kontakt z glebą, jest więcej wilgoci, więc woda będzie pomagała w procesie transportu wapna i w odkwaszaniu powierzchniowym. Zabieg wykonany wczesnym rankiem, gdy gleba jest na powierzchni zamarznięta, po pierwsze umożliwia wjazd ciężkiego sprzętu, a po drugie, nie ugniata nadmiernie gleby i nie niszczy jej struktury. Jednak należy pamiętać o zachowaniu pewnych zasad, żeby wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Zasady te reguluje ustawa z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu, czyli obowiązujący i aktualnie najważniejszy akt prawny.
Zabieg wapnowania zimowego można wykonać tylko na polach równinnych, żeby mieć pewność, że wapno nie spłynie podczas wiosennych roztopów. Nie wolno prze-prowadzać zabiegu wapnowania na glebie zamarzniętej do 25 cm, na polach pokrytych grubą warstwą śniegu oraz na terenach zalanych wodą. Kilkucentymetrowa warstwa śniegu nie powinna przeszkadzać w przeprowadzeniu zabiegu.
Węglanowe, czy tlenkowe? Od terminu wapnowania zależy dobór nawozu wapniowego i jego dawka. Dawki wapna stosowane zimą powinny być mniejsze, niż te, które stosujemy w terminach standardowych.
Lepiej zdecydować się na wapno węglanowe, ponieważ działa szybciej w niższych temperaturach. Jest mniej agresywne i rozsiane na mokrą ziemię może pozostać dłuższy czas bez przykrycia. Zimą należy zrezygnować z wapna tlenkowego. Działa ono bardziej agresywnie w glebie i istnieje niebezpieczeństwo gorszych wschodów roślin. Ponadto jest mocno higroskopijne i w zetknięciu z wilgocią będzie się zbrylać. W przypadku wapna tlenkowego warunkiem koniecznym jest wymieszanie go z glebą, a zimą nie mamy takiej możliwości. Dobrym i praktycznym rozwiązaniem jest wapno granulowane, łatwo je rozsiać, nie trzeba mieszać z glebą. Jest w czym wybierać, bo wapna granulowanego z roku na rok przybywa, ale cena takiego wapna będzie wyższa. Pamiętajmy, że dawki nawozów wapniowych i wapniowo-magnezowych ustala się indywidualnie dla każdego gospodarstwa w oparciu o aktualne wyniki badań pH, potrzeby wapnowania, kategorię agronomiczną oraz wymagania poszczególnych gatunków roślin. Gleba to warsztat pracy każdego rolnika, a uregulowane pH gleby to podstawowy element zachowania jej żyzności.
ez

EKSPERT RADZI

Skuteczne wapnowanie zimą

Wapnowanie zimą jest bardziej efektywne i zalecane, niż wapnowanie wiosenne. Rozsiane wapno dłużej będzie miało kontakt z glebą, jest więcej wilgoci, więc woda będzie pomagała w procesie transportu wapna i w odkwaszaniu powierzchniowym.
Z wielu dostępnych na rynku nawozów wapniowych polecam wapno węglanowe wytworzone z Dolomitu lub Jury, charakteryzujące się dłuższym i skuteczniejszym działaniem szczególnie w niskich temperaturach od wapna wytworzonego z kredy, która działa szybko i agresywnie i bardzo szybko wypłukuje się z gleby. Szczególnie przy zimowym wapnowaniu, gdzie jest bardzo duża ilość wody w glebie, różnica w efektach stosowania nawozów z Dolomitu czy z Kredy, będzie bardzo widoczna. Oczywiście w obu przypadkach mówimy o formie granulowanej obu nawozów, żeby rozsiew był sprawny. Jednocześnie nawozy wapniowe wytworzone z Dolomitu i Jury, bezpiecznie można stosować na wszystkich rodzajach gleby i pod wszystkie uprawy a w szczególności polecany jest na glebach lekkich i ubogich w magnez - wyjaśnia Krzysztof Włodkowski, dyrektor działu zamówień Nawozy Wapniowe Complexor.
— W takie zapotrzebowanie idealnie wpisują się Nawozy COMPLEXOR i COMPLEXOR TURBO, które pochodzą ze zmielenia i spylenia skały Jura i Dolomitu do stopnia mikronów. Z uwagi na duży stopień rozdrobnienia, wapń łatwo przechodzi do reakcji w glebie i jest automatycznie przyswajalny przez rośliny co skutkuje reaktywnością na poziomie 98% i zwyżką plonu nawet o 25% – tłumaczy Krzysztof Włodkowski.

COMPLEXOR to ponad 90% CaCO3 (min 52-56 CaO i 6% MgO + mikroelementy)
To nawóz wapniowy o reaktywności 98%. Wysoka zawartość CaO efektywnie podnosi pH gleby co przyczynia się do lepszego rozwoju systemu korzeniowego roślin a tym samym większego wykorzystania nawozów NPK nawet do 70% co skutkuje zwyżką plonu nawet do 25% - wyjaśnia dalej.

COMPLEXOR TURBO to 60%CaCO3 i 30%MgCO3 (min 30% CaO i 21% MgO + mikroelementy)
— To nawóz wapniowy o podwyższonej zawartości magnezu, dedykowany do uprawy kukurydzy, rzepaku, na łąki i pastwiska. Wysoka zawartość magnezu pobudza proces kiełkowania, poprawia gospodarkę wodną i oddychanie roślin, zapobiega chlorozie(żółknięciu liści)uczestniczy w procesie fotosyntezy , poprawia odporność na choroby i suszę oraz obniża kwasowość gleby — mówi Krzysztof Włodkowski, dyrektor działu zamówień Complexor.
Podczas gdy w innych firmach istniejących na rynku nawóz wapniowy o wysokiej zawartości magnezu jest nowością, Complexor Turbo jest stosowany i sprawdzony przez rolników na terenie całej Polski od kilku dobrych lat. Stąd płynie coraz większa liczba rekomendacji i tym samym automatycznie zwiększa się grono zadowolonych klientów.
— Wapno Complexor rozsiane zimą może pozostać dłużej bez przykrycia. Z uwagi na to, że nawozy marki COMPLEXOR nie wymagają zaorania, polecam stosowanie ich również na zamarzniętą glebę. Zaawansowana technologicznie granula o zróżnicowanym uziarnieniu, gwarantuje przemyślane i optymalne uwalnianie wapnia w glebie, idealnie z zapotrzebowaniem oraz zapewnia równomierny wysiew . Istnieje możliwość wysiania praktycznie każdym typem siewnika.
Żeby plony były zadowalające oprócz wapna, które zwiększa wykorzystanie nawozów NPK, nie można zapomnieć o Siarce która przetwarza azot w białko. Obecnie w Polsce jest ponad 90% gleb ubogich w siarkę. SiarComplex o zawartości 30% CaO i 40% SO3 to nawóz w formie siarczanowej o bardzo wysokiej reaktywności. Bardzo dobrze utrzymuje się w profilu glebowym, zapewniając tym samym roślinom stały dostęp do siarki i wapnia — poleca Krzysztof Włodkowski.
Duża zawartość siarki, doskonale rozpuszczalnej w wodzie, uodparnia rośliny i zabezpiecza je w siarkę już od początku wiosennej wegetacji.
— Stosowanie SiarCOMPLEX usprawnia przetwarzanie i pobór azotu, zwiększa zawartość białka w roślinach, zwiększa dynamikę wzrostu roślin już we wczesnych fazach rozwojowych oraz poprawia ich odporność, decyduje więc o wzroście plonu i poprawie jego jakości — dodaje specjalista. — Nie zakwasza w odróżnienie od pozostałych nawozów siarkowych przy jednoczesnym dostarczaniu odpowiednich dawek siarki i wapnia. Produkt w granulacie (2-3mm) który zawiera 30%CaO i 40%SO3 o wilgotności 1% uzyskuje reaktywność 98% i jednocześnie przystosowany jest do wysiania każdym typem siewnika.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB