Wtorek, 12 grudnia 2017

Rolnik może skorzystać z ulgi w podatku rolnym

2017-11-24 08:32:32 (ost. akt: 2017-11-27 10:41:32)
Oddajemy energię po to, żeby można było ją odebrać z powrotem i wykorzystać, gdy nasza instalacja będzie produkowała jej mniej lub nie będzie produkowała wcale np. w nocy

Oddajemy energię po to, żeby można było ją odebrać z powrotem i wykorzystać, gdy nasza instalacja będzie produkowała jej mniej lub nie będzie produkowała wcale np. w nocy

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

Podziel się:

Od kilku lat dużo mówi się o odnawialnych źródłach energii, a tymczasem wiele osób wciąż podchodzi do tematu z dużą nieufnością. Rozmawiamy z Pawłem Zabielskim właścicielem firmy Fotowoltaika Paweł Zabielski jak to jest z tą produkcją własnej energii, co zrobić z nadwyżką energii i jak skorzystać z ulgi w podatku rolnym?

Zobacz także: Ekspert radzi: Czym się kierować przy wyborze instalacji fotowoltaicznej Decydując się na inwestycję w fotowoltaikę warto postawić na sprawdzone technologie, znanych producentów, którzy są na rynku przynajmniej tyle ile wynosi okres gwarancji Obecnie w naszym kraju możemy zaobserwować w jak szybkim tempie rozwija się energetyka „prosumencka” czyli taka, w której jesteśmy jednocześnie...
— Fotowoltaika daje możliwość produkcji własnej energii. Dzięki nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, która weszła w życie 1 lipca 2016r, mamy bardzo korzystny system rozliczana energii. Jak to wygląda w praktyce, co robić z nadwyżką, jak ją rozliczyć?

Paweł Zabielski, właściciel firmy Fotowoltaika Paweł Zabielski
Fot. Archiwum prywatne
Paweł Zabielski, właściciel firmy Fotowoltaika Paweł Zabielski
Niezależnie od tego czy to gospodarstwo rolne, czy też gospodarstwo domowe każdy potrzebuje energii elektrycznej i musi za nią płacić. Rachunki za energię elektryczną rosną w zastraszającym tempie. Średnio 3,5 proc. w skali roku, a na przestrzeni ostatnich 15 lat cena energii wzrosła aż o 60 proc. Oczywiście mam tu na myśli cenę energii w kontekście całościowym, bo na cenę prądu, czyli nasz rachunek za energię składają się energia czynna, opłaty przesyłowe, abonament i inne dodatkowe opłaty. Ceny muszą ulegać zmianom ze względu na stan naszych sieci przesyłowych i konieczność ich modernizacji. Energia na pewno nie będzie tańsza.

Ustawa wprowadza jasne zasady dla osób, które posiadają mikroinstalacje. Zasada jest taka. Osoba ma taką mikroinstalację u siebie na dachu budynku lub na gruncie, produkuje energię elektryczną, kiedy jest jasno czyli przez cały rok, chodź największa produkcja energii przypada od kwietnia do października.

Dzięki obecnym uwarunkowaniom prawnym, dla klienta na taryfie G, nie ma znaczenia kiedy wyprodukuje swoją energię. Gdy w gospodarstwie mamy zapotrzebowanie na prąd czyli działają maszyny, oświetlenie, schładzarki i inne urządzenia energochłonne a jednocześnie fotowoltaika produkuje prąd, to wyprodukowaną energię w pierwszej kolejności wykorzystujemy na swoje potrzeby bez konieczności zakupu z zakładu elektroenergetycznego. Natomiast, gdy produkcja energii jest zbyt duża a nasze zapotrzebowanie w danym momencie jest stosunkowo niewielkie to dzięki licznikowi dwubiegunowemu i przyłączeniu instalacji do sieci możemy nadwyżkę oddać do zakładu energetycznego na „przechowanie”. Podkreślam, że kluczowe słowo to oddać — odesłać do sieci, nie następuje tu sprzedaż, nie rozliczamy się z zakładem w złotówkach za w kWh.

— Wyprodukujemy za dużo, oddamy i gdzie te nasze korzyści?

— Oddajemy energię po to, żeby można było ją odebrać z powrotem i wykorzystać, gdy nasza instalacja będzie produkowała jej mniej lub nie będzie produkowała wcale np. w nocy. A jak to wygląda w praktyce? Załóżmy ktoś, kto ma instalację do 10 kWp, która produkuje do 10000 kWh prądu z czego 6500 kWh wykorzysta na bieżąco, a do sieci oddaje 3500 kWh, to ma prawo odebrać z powrotem bez żadnego kosztu, bez żadnych opłat 80 proc oddanej energii tj. 2800 kWh. Przy instalacjach od 10 do 40 kWp, mamy prawo odebrać 70 proc. oddanej energii. Należy pamiętać, aby nadwyżkę odebrać w przeciągu roku od kiedy została wyprodukowana, jeżeli to się nie stanie niestety przepada i nikt za ten prąd nam nie zapłaci nawet złotówki. Ten przykład pokazuje jakim istotnym zagadnieniem jest odpowiednie zwymiarowanie instalacji dla potrzeb klienta. Instalacje nie powinny być bardzo mocno przewymiarowane względem zapotrzebowania, gdyż nie mamy możliwości sprzedaży nadwyżek.

— Widzimy coraz więcej instalacji fotowoltaicznych. Gospodarstwa rolne są dużymi odbiorcami energii, czyżby pojawił się trend, że rolnicy będą produkowali sami prąd i uniezależnią się od dostawców energii?

— Systemy fotowoltaiczne są idealnym rozwiązaniem dla rolników. Gospodarz średnio płaci za prąd miesięcznie od 350 zł do 1500 zł, a czasem nawet więcej, co daje 4200 zł-18000 zł kosztu rocznie. To znacząca suma. Dzięki instalacji fotowoltaicznej te opłaty mogą się zmniejszyć nawet o 90 proc.! Dodatkowo rolnik ma możliwość skorzystania z ulgi w podatku rolnym, na podstawie art. 13 ustawy o podatku rolnym. O tym trzeba głośno mówić. Świadomość w gminach jest bardzo różna. Są gminy, w których można zapytać i uzyskać rzetelną informację i są gminy, gdzie ludzie nie mają świadomości, że istnieje taka ulga. Jest część klientów, którzy mają instalacje w gospodarstwach rolnych i nie wiedzą, że mogą uzyskać ulgę.

Rolnik odlicza 25 proc. wartości instalacji od należnego podatku rolnego, który musi uiszczać do gminy
Fot. Archiwum prywatne
Rolnik odlicza 25 proc. wartości instalacji od należnego podatku rolnego, który musi uiszczać do gminy


Ulga, o której mówimy to tzw. ulga inwestycyjna na obiekty środowiskowe. To obiekty ochrony środowiska i taką właśnie inwestycją jest instalacja fotowoltaiczna. Jak działa ulga? Rolnik odlicza 25 proc. wartości instalacji od należnego podatku rolnego, który musi uiszczać do gminy. Załóżmy, że płaci 5 tys. podatku rolnego w skali roku. Inwestuje około 50 tys. zł, 25 proc. z tego, czyli 12,5 tys. zł to kwota do odliczenia. Rolnik do swojego urzędu gminy dostarcza fakturę za inwestycję plus wniosek i przez 2,5 roku nie płaci podatku rolnego.

— Czy rolnik jest w stanie sam przejść przez wszystkie procedury i podłączenia systemów fotowoltaicznych

— Są rolnicy, którzy zaczynają sami, ale w kolejnych etapach okazuje się, że samo położenie paneli na dachu to dopiero początek drogi, to etap, który tak naprawdę nie daje nam jeszcze nic. Potrzebne są kolejne kroki, czyli przyłączenie do sieci elektroenergetycznej, możliwość pomocy przy odliczeniu ulgi podatkowej. Jest to do zrobienia, ale trzeba dobrze wejść w temat, poświęcić temu trochę czasu, uzbroić się w cierpliwość i uważać na szczegóły. Z doświadczenia wiem, że rolnicy wolą powierzyć realizację projektu profesjonalnej firmie, która zajmie się tematem od początku do końca, czyli do momentu oddania inwestycji.

dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz
m.radziulewicz@rolniczeabc.pl


Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 11 (326) listopad 2017




Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB