środa, 26 kwietnia 2017

Imponująca inwestycja już działa

2016-12-26 13:21:40 (ost. akt: 2016-12-26 13:41:42)
Posadzki w kojcach pokryte atestowanymi szczelinowymi rusztami betonowymi o długości 2,7m, spełniające wszelkie wymogi weterynaryjne. Powierzchnia szczelin wynosi ok. 15 proc. ogólnej powierzchni podłogi co zapewnia utrzymanie czystości

Posadzki w kojcach pokryte atestowanymi szczelinowymi rusztami betonowymi o długości 2,7m, spełniające wszelkie wymogi weterynaryjne. Powierzchnia szczelin wynosi ok. 15 proc. ogólnej powierzchni podłogi co zapewnia utrzymanie czystości

Autor zdjęcia: Maciej Nowicki

Podziel się:

Nowoczesne chlewnie powstały w miejscowości Petrykozy. Pomieszczą razem 2 tys. świń i należą do państwa Łydzińskich. Otwarcie odbyło się 18 listopada, na którym oprócz właścicieli oraz przedstawicieli firmy Marco-Polo pojawiło się także grono rolników, zainteresowanych tematem hodowli trzody chlewnej

To pierwsze, duże chlewnie państwa Łydzińskich. Hodowla trzody nie jest im obca bo do tej pory prowadzili ją na mniejszą skalę w swoich budynkach inwentarskich.

Czas na rozwój


W swoim nowym, dużym przedsięwzięciu państwo Łydzińscy postawili na najwyższą jakość, a w prace zaangażowali najlepszą firmę z branży. — Jesteśmy rolnikami, hodowcami i zawsze myśleliśmy o dużej hodowli. Teraz nasze plany i marzenia się spełniają. W sprawach budowlanych i w kwestii wyposażenia tuczarni zdaliśmy się na najlepszych specjalistów. Firma Marco-Polo z Poniatowa, która wyposaża nasze obiekty ma ogromne doświadczenie i dysponuje nowoczesnymi rozwiązaniami, więc nasz wybór był prosty — powiedział właściciel Cezary Łydziński.

Właściciele tuczarni państwo Łydzińscy z miejscowości Petrykozy wraz z przedstawicielami firmy Marco-Polo
Fot. Maciej Nowicki
Właściciele tuczarni państwo Łydzińscy z miejscowości Petrykozy wraz z przedstawicielami firmy Marco-Polo
Na otwarcie kompletnie wykończonej chlewni przybyło wielu rolników zainteresowanych hodowlą świń. Po krótkim oficjalnym otwarciu wszyscy mogli zwiedzić obiekt i z bliska zobaczyć zastosowane materiały i technologie. Przedstawiciele firm biorących udział w inwestycji chętnie odpowiadali na pytania i przedstawiali swoje oferty.

Kilka słów o rozwiązaniach technicznych


W Petrykozach powstały dwie chlewnie o długości 86 metrów i szerokości 12. W każdej z nich obsada tucznika to 1000 sztuk. Ściany wykonano z pustaka silikatowego. Ocieplenie zapewniać będzie 10 cm styropian. Kanały gnojowe wykonano z bloczków betonowych o szerokości grodzi 2,5 metra. Posadzki w kojcach pokryte są atestowanymi szczelinowymi rusztami betonowymi o długości 2,7 m, które spełniają wszelkie wymogi weterynaryjne. Powierzchnia szczelin wynosi ok. 15 proc. ogólnej powierzchni podłogi co zapewnia utrzymanie czystości. Warto wspomnieć, że wszystkie rozwiązania podłogi szczelinowej spełniają wymogi zootechniczne i zoohigieniczne dla świń.

Zapewnią pokarm


Jednym z najważniejszych tematów związanych z chlewnią jest zadawanie paszy. Dwa silosy Marco-Polo na każdą chlewnię o poj. 15 t to zbiorniki walcowe z dnem w kształcie stożka (lejowego), płaszcz wykonano z blachy płaskiej ocynkowanej, dach jest samonośny z uniwersalnym wlotem załadunkowym. Silosy te są przeznaczone do magazynowania śruty zbożowej, suchych mieszanek paszowych (granulowanych i sypkich) oraz ziaren zbóż, nasion roślin oleistych i kukurydzy. Do każdego z silosów podłączony jest paszociąg spiralny dostarczający paszę do każdego karmika na chlewni. Podstawowe elementy spiralnego systemu podawania paszy to: silnik, spirala i rury — odpowiedni dobór wszystkich podzespołów gwarantuje optymalną wydajność i długą eksploatację całego systemu — powiedział Dariusz Kamiński, właściciel firmy Marco-Polo.

Nowoczesna technologia


Kojce i wygrodzenia zostały wykonane z desek PCV i profilu PCV na wysokość 100 cm. Wszystkie ich okucia, słupki, elementy montażowe wykonane zostały z nierdzewnej stali kwasowej. — Słupki grodzeniowe to prosty, uniwersalny i przede wszystkim tani sposób wydzielania poszczególnych kojców i boksów — wyjaśniali przedstawiciele firmy Marco-Polo. Mając do dyspozycji kilka rodzajów słupków można budować dowolne kształty kojców, adaptując dowolne pomieszczenie do optymalnej hodowli. Stosując odpowiednie słupki można budować nie tylko stałe ściany, ale także drzwi, przepusty i tymczasowe przegrody. Chlewnie zagwarantują bezproblemową eksploatację przez lata. Zadowoleni właściciele polecają rolnikom współpracę z firmą Marco-Polo. Właściciele firmy mogą pochwalić się kolejnymi zadowolonymi klientami.

Bartosz Budziński
b.budzinski@kurierzurominski.pl

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 12 (315) 14 grudnia 2016 r.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB