"Każdy ma prawo do wyrażania sprzeciwu, ale stwarzanie zagrożenia dla ludzi nie ma nic wspólnego z debatą o rolnictwie czy interesach wsi. Moja żona, dzieci i sąsiedzi zostali realnie zastraszeni" – powiedział minister Stefan Krajewski.
Między innymi w ten sposób minister odniósł się się na poniedziałkowej (12.01.2021) konferencji prasowej do
piątkowego incydentu, kiedy to przed jego domem, na prywatną posesję mężczyzna wylał gnojowicę a jego żona usłyszała groźby skierowana w stosunku do Stefana Krajewskiego. Sprawca dokumentował swoje zachowanie i opublikował w internecie nagrania zawierające groźby karalne, w tym groźby pozbawienia życia.
Tego samego dnia przed biurem poselskim Stefana Krajewskiego w Zambrowie grupa osób zapaliła znicze i rozwiesiła plakaty.
piątkowego incydentu, kiedy to przed jego domem, na prywatną posesję mężczyzna wylał gnojowicę a jego żona usłyszała groźby skierowana w stosunku do Stefana Krajewskiego. Sprawca dokumentował swoje zachowanie i opublikował w internecie nagrania zawierające groźby karalne, w tym groźby pozbawienia życia.
Tego samego dnia przed biurem poselskim Stefana Krajewskiego w Zambrowie grupa osób zapaliła znicze i rozwiesiła plakaty.
"Każdy ma prawo do wyrażania sprzeciwu, ale niszczenie mienia publicznego i prywatnego oraz stwarzanie zagrożenia dla ludzi nie ma nic wspólnego z debatą o rolnictwie czy interesach wsi" – podkreślił w poniedziałek minister rolnictwa. I dodał: "Moja żona, dzieci i sąsiedzi zostali realnie zastraszeni. To sytuacja absolutnie niedopuszczalna w demokratycznym państwie prawa".
Sprawą zajmują się policja i prokuratura. Zatrzymano już 35-letniego mężczyznę z województwa lubelskiego. Prokuratura postawiła mu zarzuty, m.in. kierowania gróźb bezprawnych oraz znieważenia konstytucyjnego organu państwa. Grozi mu 5 lat więzienia.
Minister Krajewski odniósł się też do wniosku o jego odwołanie. "Zapowiedziany dziś wniosek o moje odwołanie ma charakter wyłącznie polityczny. Przez pół roku pełnienia funkcji ministra konsekwentnie działałem w interesie polskich rolników, przygotowując przepisy, na które czekali: aktywny rolnik, ochrona polskiej ziemi i funkcji produkcyjnych wsi. Rozliczenie niegospodarności poprzedników z rządu PiS i odzyskanie gruntów pod budowę portu lotniczego to działania na rzecz polskiego rolnictwa. Nie ma zgody na podsycanie nienawiści i destabilizowanie kraju dla doraźnych celów politycznych" – podkreślił minister.
"Nie ma zgody na przemoc, groźby i zastraszanie. Spór polityczny nie może przeradzać się w atak na bezpieczeństwo ludzi i funkcjonowanie państwa" – podsumował minister.
oprac. ih


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez