Od kilku lat Dariusz Marcinkowski, emerytowany nauczyciel z Nowego Miasta Lubawskiego, na rowerze przemierza setki, a nawet tysiące kilometrów. Pasjonat wypraw jednośladem w ten sposób odpoczywa, a swoje wyprawy opisuje na stronach książek. Rowerzysta właśnie wydał swoją czwartą książkę, która nosi tytuł „Rowerem po Małej Ojczyźnie”.
Pan Dariusz przyznaje, że bał się trochę gór. Nie wiedział, czy da radę takiemu wyzwaniu, chociaż miał niewielkie doświadczenie, organizując sobie wycieczki przy okazji pobytu w południowych rejonach Polski. Swój rowerowy projekt rowerzysta z Nowego Miasta zaplanował na trzy lata. Rozpoczął cykl wypraw od zachodu Polski. Jako że góry dla rowerzysty to nie bajka, zakładał dzienny limit 70-80 przejechanych kilometrów.
Pokłosiem rowerowej pasji mieszkańca Nowego Miasta Lubawskiego są już trzy książki, w których opisuje swoje wyprawy, ludzi napotkanych po drodze i ciekawe miejsca, do których dotarł.
Właśnie z myślą o miłośnikach rowerowych wypadów (ale nie tylko) powstała kolejna książka autorstwa Dariusza Marcinkowskiego, która właśnie ujrzała światło dzienne — jeszcze pachnie świeżą farbą drukarską. Autor już dość dawno zapowiadał wydanie swojej pracy i miała to być wiosna 2025 roku. I tak uczynił.
Książka „Rowerem po Małej Ojczyźnie” jest starannie wydana. — Nie jest to tylko przewodnik rowerowy, ale opowieść, gawęda o miejscach ciekawych i ważnych historycznie oraz ich krajobrazowych walorach. Na kartach znajdą się też ludzie zaangażowani, pełni pasji i inspirujący, dzięki którym te miejsca mają swój klimat — opowiada Dariusz Marcinkowski.
..
Autor zachęca do aktywnej turystyki, by wsiąść na rower i z perspektywy siodełka poznawać najciekawsze, ale i te mniej oczywiste miejsca Nowego Miasta, Lubawy, Pojezierza Brodnickiego i Pojezierza Iławskiego. Obszar ten, stanowiący dla autora małą ojczyznę, to coś więcej niż przestrzeń, którą łatwo można wyznaczyć granicami. Są tu bowiem miejsca przesiąknięte historią, miejsca, z którymi mieszkańcy i jednocześnie bohaterowie rozmów i wspomnień autora: artyści, regionaliści i społecznicy czują silną więź emocjonalną, graniczącą wręcz z patriotyzmem.
Książka, co zauważają osoby, które zapoznały się z wydawnictwem, jest napisana barwnie i z wrażliwością, pokazuje zarówno osobiste przeżycia bohaterów, jak i piękno krajobrazu oraz architektury. Wydawnictwo jest bogato opatrzone fotografiami, mapami i tekstami kultowych piosenek. Na stronach znajdziemy także osobiste przemyślenia autora. Oddaje coś, co jest trudne do uchwycenia...
Dariusz Marcinkowski urodził się w Nowym Mieście Lubawskim w szarych latach 50. Dzieciństwo jednak wspomina jako kolorowe pomimo wszechobecnie panującego PRL-u. Ukończył studia na UMK w Toruniu i potem przez 30 lat był nauczycielem historii w szkole w Bratianie. Będąc na emeryturze, uwielbia podróżować wraz z żoną lub tylko z rowerem. Mówi, że miłość do wędrówek osiągnęła stan uzależnienia, na szczęście bez ubocznych skutków.


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez