Wtorek, 12 grudnia 2017

Tu posmakujesz prawdziwego życia

2017-12-04 14:50:00 (ost. akt: 2017-12-04 15:14:52)

Autor zdjęcia: wt

Podziel się:

Agroturystyka///Kto raz tu przyjechał, żyje wspomnieniami i odlicza dni do kolejnej wizyty. Goście uważają, że to magiczne miejsce. Trudno im się dziwić, skoro w "Cichych Wodach" nawet czas płynie wolniej, a do granicy z Rosja jest 5 kilometrów.

"Ciche wody" (wieś Wężówko, gmina Budry, powiat węgorzewski) to folwark, który z pasją prowadzą Anna i Wojciech Oczkowski. To jednocześnie rodzinny dom pana Wojciecha, pełen tradycji przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Pani Anna pochodzi z pobliskich Stulich. Życie gospodarzy od zawsze związane było z rolnictwem. Gdy państwo Oczkowscy postanowili wejść w branżę ekoturystyczną, pani Ania zrezygnowała z pracy zawodowej, by zająć się gospodarstwem. — Tu zawsze jest coś do zrobienia — mówi. — Żeby wszystkiego dopilnować trzeba być na miejscu.

Gospodarstwo należy do ogólnopolskiej sieci Zagród Edukacyjnych. Właściciele organizują tu warsztaty dla szkół oraz swoich gości. Zajęcia podzielone są tematycznie i związane są z życiem na wsi, prowadzeniem gospodarstwa ekologicznego, produkcją żywności, rękodziełem, gotowaniem i hodowlą zwierząt.

— Największą frajdę mają dzieci — śmieje się pan Wojciech. — Ich do pomocy nie trzeba namawiać. Zawsze wszędzie ich pełno i mają miliony pomysłów.
Możliwość obcowania ze zwierzętami, bliższego poznania przyrody, uczestniczenia w codziennych obrządkach, to dla dzieciaków prawdziwa frajda. W końcu wypiekanie domowego chleba, uprawa warzyw czy produkcja oryginalnych ozdób z gliny, filcu czy żelaza, to prawdziwa przygoda.

— Tu można posmakować prawdziwego życia — tak swój pobyt komentują goście folwarku. — Pyszne jedzenie, świeże powietrze sprawiają, że czas nagle zwalnia.

Kuchnia "Cichych Wód" znana jest z przepysznych regionalnych potraw bazujących na ekologicznych produktach z własnej uprawy i hodowli. Specjalnością kuchni "Cichych Wód" są potrawy na bazie wołowiny i jagnięciny oraz świeżych, sezonowych warzyw. Goście witani są swojskimi wędlinami, sałatkami, ciastami i wieloma innymi pysznościami. Po takiej degustacji pozostaje już tylko zapisać się na nauki kucharzenia pod czujnym okiem gospodarzy.
Odpoczynek to hasło przewodnie pobytu w Cichych Wodach.

Można leniuchować w hamaku, spacerować wśród przepięknych łąk, wybrać się na rowerową wycieczkę po okolicy, biegać, zbierać polne kwiaty i zioła czy po prostu porządnie się wyspać. Odpoczynek w Cichych wodach to jednak nie tylko leniwe popołudnia w sielskim otoczeniu. To także możliwość wcielenia się w rolę gospodarza i uczestniczenia w codziennych obowiązkach związanych z folwarkiem. Przede wszystkim wiążą się one ze zwierzętami, których w gospodarstwie nie brakuje. Kaczki, gęsi, kury, owce, krowy, psy, koty, to przecież także mieszkańcy Cichych Wód. Sezonowymi mieszkańcami są także bociany, które wieczorami radośnie klekoczą na dachu.



Sercem domu jest jadalnia. To tutaj państwo Oczkowscy wyczarowują przepyszne dania i zabierają swych gości w niezapomniane podróże kulinarne. Wiejski chleb, swojskie wędliny, pachnące ciasta, ekologiczne owoce i warzywa z przydomowego ogródka sprawiają, że nawet niejadki proszą o kolejne porcje. Nie bez powodu właściciele odbierają kolejne wyrazy uznania i certyfikaty. Tylko w ubiegłym roku Ciche Wody zostały laureatem drugiego miejsca w konkursie na „Zagrodę Edukacyjną Warmii i Mazur” oraz zwycięzcą konkursu „Smaki Warmii, Mazur oraz Powiśla na stołach Europy“.

— O wygranej zdecydowały „Kołduny Litewskie Zapiekane w Średniowiecznych Skorupach” — zdradzają gospodarze.

Co sprawia, że "Ciche Wody" zdobywają serce swoich gości? Z pewnością wyjątkowy klimat i zaangażowanie z jakim gospodarze podchodzą do każdego z nich oraz szeroka gama zajęć jaką oferują. Czym pasjonują się gospodarze, jak spędzają swój wolny czas? — To jest nasza pasja — przyznają z uśmiechem. — „Ciche Wody” to nasze miejsce na ziemi.

Monika Kacprzak

: Nasz region powinien kojarzyć się ze zdrowiem i dobrym nastrojem. Nie tylko w kontekście turystyki, ale też i rolnictwa. Zdrowa żywność i zdrowy styl życia idealnie bowiem pasują do Warmii i Mazur. Nasi producenci zdrowej żywności ciągle jednak są mało znani. Chcemy to zmienić. Wierzymy, że nasza zdrowa żywność może stać się tak samo rozpoznawalna, jak nasze jeziora czy lasy.
Dlatego właśnie rozpoczynamy kampanię "Smaczne. Zdrowe. Nasze". Na portalach rolniczeabc.pl, gazetaolsztynska.pl, mojemazury.pl oraz w „Gazecie Olsztyńskiej” zaprezentujemy producentów zdrowej żywności. Wierzymy, że ta znajomość będzie dla nas wszystkich ciekawa i korzystna.

Anna Uranowska, Rolnicze ABC
Igor Hrywna, Gazeta Olsztyńska









Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB