Niedziela, 20 sierpnia 2017

Kanianka - szczególnie groźna dla producentów mleka

2017-04-15 11:59:57 (ost. akt: 2017-04-15 12:23:38)
Kanianka potrafi przetrwać w sąsiedztwie wszystkich roślin bobowatych, ziemniaków, a nawet traw i zbóż, często przenosząc choroby między roślinami

Kanianka potrafi przetrwać w sąsiedztwie wszystkich roślin bobowatych, ziemniaków, a nawet traw i zbóż, często przenosząc choroby między roślinami

Autor zdjęcia: Sowul & Sowul

Podziel się:

Doradca agrotechniczny lub nasiennik, to zawody wymagające szczególnej odpowiedzialności, którym przyświecać musi idea wysokiej jakości dostarczanych produktów i usług.

Założenie 1 ha użytku zielonego czy 1 ha pszenicy siewnej to inwestycja, która powinna zwrócić się nawet w niesprzyjających warunkach. Żniwa w 2016 roku, szczególnie w północno-wschodniej Polsce, przyniosły niskie oraz słabej jakości plony nasion traw i zbóż. Stało się tak za sprawą ekstremalnego przebiegu pogody w 2016 roku, kiedy to w ciągu całego sezonu uprawy dotykały po kolei wymrożenia, susze i ulewy. Pomimo ogromnej pracy naszego zespołu oraz rolników kontraktujących nasiona, nie udało się uratować całego zebranego ziarna. Z uwagi na zbyt niską siłę kiełkowania, porażenia grzybowe oraz obecność chwastów zastrzeżonych, wiele nasion nie wprowadziliśmy do obrotu. Musieliśmy je zwrócić lub przeznaczyć do innego wykorzystania na cele niesiewne.

Czy tak dzieje się zawsze?


Kanianka jest w szczególności groźna dla producentów mleka, jeśli pojawi się na użytkach zielonych i lucernikach, ponieważ zawiera cykutę, czyli trujący alkaloid
Fot. Sowul & Sowul
Kanianka jest w szczególności groźna dla producentów mleka, jeśli pojawi się na użytkach zielonych i lucernikach, ponieważ zawiera cykutę, czyli trujący alkaloid
W Polsce wielu rolników zaopatruje się na nieprofesjonalnych rynkach regionalnych lub u tzw. obwoźników, u których można kupić nasiona wycofane z obrotu jak również te, które do obrotu nigdy nie powinny trafić. Tego rodzaju transakcje obarczone są ogromnym ryzykiem utraty środków finansowych przez rolników.
Dzieje się tak z dwóch powodów:

— pierwszym z nich jest to, że bardzo często nasiona zakupione z niesprawdzonego źródła są bezwartościowe, słabo kiełkują oraz mają bardzo dużo plew.

— drugim powodem, dużo poważniejszym, ale niestety coraz częściej spotykanym jest zachwaszczanie pól takimi gatunkami jak miotła zbożowa, wiechlina roczna oraz różnymi gatunkami szczawiu (tępolistny, lancetowaty, kędzierzawy).

W szczególności wiechlina roczna z racji dużej konkurencyjności do roślin uprawnych jest traktowana jako chwast szczególnie zagrażający uprawom. Gatunek ten bardzo dobrze się krzewi, szybko rozmnaża (w ciągu roku może wydać kilka pokoleń), jest odporny na herbicydy, zabiera składniki pokarmowe i wodę gatunkom pożądanym, a równocześnie jest głównym żywicielem mączniaka prawdziwego. Ten szkodliwy grzeb z łatwością atakuje trawy i zboża.

Z nasionami z Rosji, Białorusi i Ukrainy?


W ostatnim roku, do naszej firmy z prośbą o pomoc zaczęli zgłaszać się rolnicy oraz leśnicy. Ponieważ posiadamy laboratorium i długoletnie doświadczenie, prosili o porady w sprawie zwalczania kanianki. „Wampirze wino” lub „sznurowadła wiedźmy”, to pod takimi nazwami chwasty z tego rodzaju są dobrze znane naszym rodzicom, którzy toczyli zaciekły bój w latach 70 i 80 XX wieku, aby usunąć je z pól.

Przed wejściem do Unii Europejskiej odmiany kanianki były chwastami kwarantannowymi i stosowano do ich rygorystyczne metody zwalczania podobne jakie dziś stosuje się wobec stonki kukurydzianej, czy choroby afrykańskiego pomoru świń w produkcji zwierzęcej. Pola z uprawami zaatakowanymi przez kaniankę palono, dlatego, że często jedynym sposobem na zniszczenie tego chwastu pasożytniczego jest usunięcie żywiciela. W dalszych latach na tych siedliskach obowiązywał zakaz wieloletniej produkcji, szczególnie koniczyn i ziemniaków.

Po wejściu do UE chwast został wycofany z list kwarantannowych z uwagi na ograniczone występowanie.

Teraz kanianka pojawiła się ponownie w roku 2015 zawleczona najprawdopodobniej z nasionami z Europy Wschodniej (Rosja, Białoruś, Ukraina) i trafiła do obrotu wtórnego przez niekontrolowane rynki sprzedaży bezpośredniej. Zagrożenie jakie niesie gatunek tego rodzaju zmusiło mnie do poruszenia tak ważnego tematu.

Będąc doskonale wyspecjalizowanym pasożytem, kanianka potrafi przetrwać w sąsiedztwie wszystkich roślin bobowatych, ziemniaków, a nawet traw i zbóż, często przenosząc choroby między roślinami. Kanianka jest również w szczególności groźna dla producentów mleka, jeśli pojawi się na użytkach zielonych i lucernikach, ponieważ zawiera cykutę, czyli trujący alkaloid.
Jak wiele chwastów, jest bardzo ekspansywna, a niektóre z jej odmian potrafią przyrastać nawet do 20 cm w ciągu doby. Ponadto, niektórzy przedstawiciele jej rodzaju potrafią po zapachu rozpoznać żywiciela. Zjawisko to jest w tej chwili badane pod kątem stworzenia środków ochrony roślin, które odstraszałyby pasożyta zapachem.

Przed osypaniem nasion skosić nisko


Najrozsądniej jest zapobiegać wprowadzeniu kanianki do gleby, poprzez kupowanie kwalifikowanego materiału siewnego u sprawdzonych dostawców. W przeciwnym wypadku należy bacznie obserwować pola i przed osypaniem nasion kanianki skosić nisko użytek zielony lub spalić go glifosatem totalnym typu Roundap, używając maksymalnej dawki (3-4 l/ha). Jeżeli nasiona kanianki się osypią, to jej usunięcie przez najbliższe 12 lat będzie trudne i niezwykle kosztowne.

Jeżeli nasiona kanianki osypią się, to jej usunięcie przez najbliższe 12 lat będzie trudne i niezwykle kosztowne


Apeluję więc do wszystkich producentów mleka i roślin bobowatych, by nie kupowali materiału do siewu z niepewnych źródeł (nawet od sąsiada) i aby dbali o nie przeniesienie kanianki do swojego gospodarstwa. Nasiona sieje się z przyjemnością jeśli mamy pewność co do uzyskanego plonu i braku obaw przed zawleczeniem uciążliwymi chwastami, takimi jak np. kanianka. Wszystkim Rolnikom życzę dobrej pogody, udanych siewów i obfitych zbiorów.

Przemysław Sowul, Sowul & Sowul
rolniczeabc@rolniczeabc.pl


Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 4 (319) kwiecień 2017 r


Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB