Pod koniec czerwca ponad 150 rolników z trzech województw — warmińsko-mazurskiego, podlaskiego i części mazowieckiego — uczestniczyło w dorocznym już spotkaniu Panorama Pól Timac Agro, spotkanie odbyło się w Lipowie koło Bałcyn w województwie warmińsko-mazurskim.
Dostępność składników i ich wykorzystanie
Wielokrotnie przypominano jak ważne jest, by roślina wytworzyła głęboki i rozbudowany system korzeniowy, bo to umożliwia jej sprawniejsze pobieranie składników pokarmowych z gleby, a co za tym idzie lepsze odżywienie rośliny szczególnie w fazach początkowych, ponadto głęboki system korzeniowy zapewnia lepszy dostęp do wody.
Lista zalecanych odmian pomoże
Prof. Krzysztof Jankowski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, przypominał rolnikom jak ważna jest lista odmian zalecanych do uprawy na terenie danego województwa, każde województwo taką listę posiada i w doborze odmian powinno się bezwzględnie z niej korzystać. Lista odmian zalecanych do uprawy na terenie województwa warmińsko-mazurskiego została wykonana w oparciu o wyniki przezimowań z Ruskiej Wsi, Rychlik i Wrócikowa, czyli w zasadzie pod uwagę zostało wzięte całe województwo warmińsko-mazurskie.
Na poletkach Zakładu Produkcyjno-Doświadczalnego w Bałcynach rzepak ozimy również nie przezimował, a na stanowisku po rzepaku ozimym został wysiany 4 kwietnia jęczmień jary Olof w obsadzie 350 ziarniaków na m2, natomiast 18 kwietnia rzepak jary Cliper w obsadzie 100 ziarniaków na m2. Profesor Jankowski podkreślił, iż uprawa rzepaku jarego jest dużo trudniejsza niż ozimego, trzeba zwracać szczególną uwagę na chwasty, bo rzepak jary nie da sobie rady z chwastami w związku z tym musi być wcześniej pole odchwaszczone, poza tym ciężko radzi sobie ze szkodnikami i nie potrafi zrekompensować uszkodzeń szkodnikowych. Szkodniki, które wpadną w rzepak jary robią dużo większe szkody, niż w rzepaku ozimym. W sprzyjających warunkach rzepak jary może nam również sprawić niespodziankę i całkiem przyzwoicie plonować. Prof. Jankowski ocenił plon prezentowanej plantacji na ponad 3 t z hektara.
Lepsza kondycja po nawozach dolistnych
Przedstawiciel gospodarza spotkania, Wojciech Prokop wielokrotnie podkreślał, iż obok nawozów uzupełniających niedobory składników w glebie ogromną rolę odgrywa nawożenie dolistne, najlepiej połączone z biostymulacją roślin, aby jak najbardziej pomóc w regeneracji oraz maksymalnie wykorzystać potencjał roślin w trakcie ich wegetacji. Możemy skorzystać z nawozów dolistnych pobieranych i wchłanianych tylko przez zielone części roślin oraz takich, które działają również na glebę. Na polach często możemy zaobserwować, że rośliny opryskane nawozami płynnymi są w zdecydowanie lepszej kondycji.
rolniczeabc@rolniczeabc.pl






Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez