Przełom kwietnia i maja, to idealny czas na rozpoczęcie zielonych żniw w naszych gospodarstwach. Jak do każdej pracy gospodarskiej należy się do nich dobrze przygotować.
Trawa nie ma jeszcze masy
— Pierwszy pokos najczęściej przypada na końcówkę maja i początek czerwca. Zdarza się, tak jak w ubiegłym roku, że pogoda sprzyja rolnikom i pierwszy pokos jest zbierany wcześniej. Rolnik patrzy na pole i po prostu wie kiedy — dodaje ekspert. W tym roku pogoda jak na razie nie sprzyjała aż tak bardzo rozpoczęciu zielonych żniw. — Nie ma jeszcze co kosić, po prostu trawa nie ma wagi — dodaje Marcin Żuczkowski.
Różne gatunki i odpowiednia pora dania
Moment rozpoczęcia koszenia łąki na naszych polach decyduje o jakości paszy, do której powstania zostanie trawa wykorzystana. Podczas zielonych żniw zbieramy różne gatunki roślin. Co za tym idzie dojrzałość kośną osiągają w różnych terminach. Łąki, na których rośnie na przykład wyczyniec należy kosić wcześniej od łąk mozgowych czy rajgrasowych.
Najlepiej od 5 do 6 centymetrów
Powinniśmy również zwracać uwagę na wysokość koszenia. Najlepiej, żeby trawa była koszona na wysokości od pięciu do sześciu centymetrów. Jeżeli będzie koszona zbyt wysoko, to pozostała masa ścierni może utrudniać odrastanie nowych pędów i sprzyjać pojawianiu się chwastów. Natomiast, jeżeli trawa będzie koszona zbyt nisko, to o wiele łatwiej o mechaniczne zanieczyszczenie glebą skoszonej masy.
Jak często inwestować w nowe rozwiązania?
Przed zielonymi żniwami powinniśmy przygotować nasze maszyny do pracy lub zdecydować się na zakup nowego sprzętu. Sprzęt wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem powinien spokojnie służyć nam kilkanaście lat. Jak często powinniśmy inwestować w nowe rozwiązania? — Technologia w zasadzie od dawna się nie zmienia. Dopracowywane są jedynie szczegóły, które ułatwiają pracę i sprawiają, że zbiory są jeszcze lepszej jakości. A kiedy wymieniać? To zależy od wielu czynników. Na pewno szybciej zużywa się sprzęt w dużych gospodarstwach, niż w małych rodzinnych. Tam ludzie bardziej dbają o swój sprzęt, bo mają go mniej na stanie — mówi Marcin Żuczkowski. Przy serwisowaniu i przygotowywaniu maszyn do sezonu zielonych żniw powinniśmy korzystać z usług profesjonalnych serwisów.
m.krawiel@gazetaolsztynska.pl


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez
Adameq #1998254 | 89.64.*.* 23 maj 2016 15:41
Fajny post - zawsze fajnie sobie poprzypominać podstawy.
!
odpowiedz na ten komentarz