Jak trwa kryzys w danej branży to trzeba w tę branżę inwestować, tak przynajmniej robią Duńczycy, np. w produkcji mleka i budują obory. Ja namawiam do rozwoju produkcji prosiąt. Tym bardziej, że duże pieniądze są przeznaczone na pomoc na inwestycje związane z produkcją prosiąt. Wieprzowina, karkóweczka i schabowy — zawsze będą naszym polskim narodowym przysmakiem. Wszak pieniędzy jest dużo tylko wiary być może w słuszność sprawy mało.
Do 29 kwietnia możesz złożyć wniosek
Na inwestycje związane z rozwojem produkcji prosiąt będzie można otrzymać dofinansowanie w wysokości 900 tys. zł. O pomoc mogą ubiegać się rolnicy posiadający gospodarstwa, których wielkość ekonomiczna mieści się w przedziale od 10 tys. euro do 200 tys. euro. Wyjątek od tej reguły stanowią rolnicy, którzy będą składać wniosek wspólnie — wówczas łączna wielkość ekonomiczna należących do nich gospodarstw musi wynieść co najmniej 15 tys. euro, a w roku, w którym zostanie złożony przez nich wniosek o wypłatę ostatecznej płatności, gospodarstwo każdego z nich osiągnie wielkość ekonomiczną przynajmniej 10 tys. euro.
Złożone przez rolników wnioski zostaną poddane ocenie punktowej. Suma uzyskanych punktów będzie decydowała o kolejności przysługiwania pomocy. Pod uwagę będą brane m.in. wzrost liczby zwierząt w gospodarstwie, których wsparcie dotyczy, także to, czy rolnik uczestniczy w unijnym systemie jakości, czy ma nie więcej niż 40 lat oraz czy inwestycja, którą będzie realizował, służy ochronie środowiska naturalnego. W terminie 90 dni od dnia zakończenia naboru wniosków zostaną opublikowane listy kolejności przysługiwania pomocy. Zakończenie naboru przewidziano na 29 kwietnia. Działanie jest finansowane z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.
Więcej tuczarni, mało stad podstawowych
Trzeba uczyć się od mających lepsze wyniki i zacząć od prawidłowego odchowu prosiąt, bo tej grupy trzody najwięcej przybywa z zagranicy do naszych chlewni. Z rynku w naszym kraju zniknęło wiele stad podstawowych, zatem nie ma produkcji prosiąt. Powstały natomiast tuczarnie, które potrzebują dużych partii prosiąt na tucz. Może czas wypełnić to zapotrzebowanie?
Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 4 (307) 13 kwietnia 2016 r.
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez