Poniedziałek, 2 lutego 2026

Miasta odrabiają straty, wieś zostaje w tyle

2026-01-02 12:53:00 (ost. akt: 2026-01-16 15:36:38)

Podziel się:

Raport Głównego Urzędu Statystycznego dotyczący ubóstwa w Polsce przynosi dobre informacje o ogólnej sytuacji dochodowej polskich gospodarstw domowych. Wzrosły przeciętne dochody, spadła inflacja, a zasięg ubóstwa skrajnego w skali kraju zmniejszył się. Jednak z perspektywy wsi ten obraz jest już wyraźnie mniej optymistyczny.

W 2024 roku zagrożenie ubóstwem skrajnym na wsi wyniosło 8,8 procent, podczas gdy w miastach było to zaledwie 2,7 procent. Oznacza to, że mieszkaniec wsi był ponad trzykrotnie częściej zagrożony życiem poniżej minimum egzystencji niż mieszkaniec miasta. W największych ośrodkach miejskich (powyżej 500 tys. mieszkańców) odsetek ten spadł nawet do 1,3 procent.

Szczególnie trudna sytuacja występuje na pozaaglomeracyjnych obszarach wiejskich (położonych dalej od dużych miast), gdzie stopa ubóstwa skrajnego sięgała 10,2 procent. Dla porównania – na obszarach wiejskich położonych w strefach aglomeracyjnych (podmiejskich) było to 4,3 procent. Bliskość dużych miast wyraźnie zmniejsza ryzyko biedy, oferując alternatywne źródła dochodu i lepszy dostęp do rynku pracy.

W 2024 roku gospodarstwa rolników były najbardziej zagrożone ubóstwem skrajnym spośród wszystkich grup społeczno-zawodowych Odsetek ten wyniósł 11,4 procent. Dla porównania, w gospodarstwach pracowników najemnych było to 4,7 procent, a wśród emerytów 4,9 procent.

Jeszcze wyraźniej różnice te widać w przypadku ubóstwa relatywnego (to sytuacja, w której poziom życia, a zwłaszcza dochody gospodarstwa domowego, są znacznie niższe niż średnia w kraju). Było nim zagrożonych aż 32,3 procent osób w gospodarstwach rolniczych. To ponad dwa razy więcej niż wśród pracowników najemnych (12,2 procent) i emerytów (11,6 procent). Dane te pokazują, że praca w rolnictwie coraz częściej nie gwarantuje bezpieczeństwa ekonomicznego.

W raporcie GUS zwraca uwagę także zasięg tzw. niedostatku, czyli sytuacji, w której dochody nie pozwalają na zaspokojenie podstawowych potrzeb na poziomie minimum socjalnego. W 2024 roku zagrożonych niedostatkiem było 52,9 procent mieszkańców wsi, wobec 33,4 procent mieszkańców miast.

Choć raport GUS nie analizuje bezpośrednio struktury kosztów produkcji rolnej, dane o ubóstwie potwierdzają to, co od lat sygnalizują rolnicy: wzrost kosztów nawozów, paliwa, energii i środków ochrony roślin nie znajduje odzwierciedlenia w stabilnych dochodach z produkcji. Wiele gospodarstw funkcjonuje na granicy opłacalności, a nawet niewielkie wahania cen skupu czy niekorzystne warunki pogodowe mogą prowadzić do trwałego pogorszenia sytuacji materialnej.

Szczególnie narażone są gospodarstwa rodzinne i wielodzietne, które według GUS częściej niż inne doświadczają zarówno ubóstwa skrajnego, jak i niedostatku.

Dane regionalne pokazują, że najwyższe wskaźniki ubóstwa występują w makroregionach o dużym udziale rolnictwa i słabszej strukturze gospodarczej. W 2024 roku makroregion wschodni oraz centralny notowały wyższe niż średnia krajowa odsetki zagrożenia ubóstwem skrajnym i relatywnym. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, gdzie ryzyko ubóstwa relatywnego sięgało odpowiednio 21,8 i 25,5 procent.


Raport GUS jednoznacznie pokazuje, że mimo ogólnej poprawy sytuacji dochodowej w Polsce, wieś – a zwłaszcza gospodarstwa rolnicze – pozostaje obszarem najwyższego ryzyka ubóstwa ekonomicznego. Problem ma charakter strukturalny.

Ubóstwo skrajne
Ubóstwo skrajne oznacza sytuację, w której poziom wydatków gospodarstwa domowego jest niższy od minimum egzystencji, wyznaczanego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS).
Minimum egzystencji określa najniższy poziom zaspokojenia podstawowych potrzeb, poniżej którego zagrożone jest biologiczne przetrwanie i prawidłowy rozwój psychofizyczny człowieka.
Jest to najbardziej drastyczna forma ubóstwa, obejmująca realne zagrożenie dla zdrowia i życia.


Ubóstwo ustawowe
Ubóstwo ustawowe odnosi się do gospodarstw domowych, których dochody są niższe od progów określonych w ustawie o pomocy społecznej.
Przekroczenie tej granicy uprawnia do ubiegania się o świadczenia pieniężne z systemu pomocy społecznej.
Jest to kategoria administracyjna, uzależniona od decyzji prawnych i zmian legislacyjnych, a nie wyłącznie od realnych kosztów życia.


Ubóstwo relatywne
Ubóstwo relatywne występuje wtedy, gdy poziom wydatków gospodarstwa domowego jest znacznie niższy od przeciętnego poziomu wydatków w społeczeństwie (w Polsce GUS przyjmuje próg 50% średnich wydatków).
Nie oznacza biologicznego niedostatku, lecz wykluczenie ekonomiczne i społeczne, czyli życie na poziomie istotnie odbiegającym od standardu większości społeczeństwa.


oprac. ih


Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB