Czwartek, 19 października 2017

Mokro, chłodno i brak dobrego materiału siewnego

2017-09-18 09:00:26 (ost. akt: 2017-09-18 08:55:56)
Siew jęczmienia ozimego wykonuje się zawsze w pierwszej kolejności, ponieważ jęczmień jest najdelikatniejszym zbożem wysiewanym w naszym kraju i ma najkrótszy okres wegetacji ze zbóż

Siew jęczmienia ozimego wykonuje się zawsze w pierwszej kolejności, ponieważ jęczmień jest najdelikatniejszym zbożem wysiewanym w naszym kraju i ma najkrótszy okres wegetacji ze zbóż

Autor zdjęcia: Anna Uranowska

Podziel się:

Choć w kalendarzu mamy połowę września i teoretycznie zasiewy zbóż ozimych powinny być na półmetku w praktyce wygląda to całkiem inaczej. Od dłuższego czasu w województwie warmińsko-mazurskim padają deszcze, które skutecznie blokują wszystkie działania polowe.

Krótkotrwałe przerwy w opadach nic nie dają, bo dopóki pola nie obeschną nie ma szans na wejście maszyn. Są jeszcze gospodarstwa, w których rolnicy muszą wybierać, czy kończyć żniwa, czy w ostatnich terminach siać rzepaki.

Według danych szacunkowych Warmińsko-Mazurskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Olsztynie do 1 września 2017 zasiano 51 790 ha rzepaku ozimego, co stanowi 91,1 proc. całkowitej powierzchni zasiewów rzepaku planowanej na ten rok. W uprawie rzepaku jak co roku w czołówce są: powiat bartoszycki, kętrzyński, ostródzki i olsztyński. Jeżeli chodzi o odmiany to jest w czym wybierać. W tym roku zanotowano rosnącą sprzedaż odmian rzepaków odpornych na kiłę kapusty.

Kiła kapusty chorobą monokultury


Kiła kapusty spędza sen powiek wielu rolnikom, niestety urozmaicanie płodozmianu nie jest naszą mocną stroną. Najczęściej ze względów ekonomicznych nie możemy sobie pozwolić na pełny płodozmian. A rozprzestrzenianiu się kiły sprzyja uprawa w monokulturze, ograniczona ilość uprawek pożniwnych, przedsiewnych oraz nieuregulowane pH gleby. Choroba rozprzestrzenia się bardzo łatwo, między innymi poprzez przenoszenie zakażonych resztek gleby na maszynach i narzędziach rolniczych, oponach, obuwiu czy oborniku, nawet wraz z wodą gruntową i deszczem.
Największym problemem jest to, że kiły kapusty nie można zwalczać chemicznie. Rolnicy ratują się wysiewając odmiany o podwyższonej odporności, bo nie ma w zasadzie innych metod walki z tą chorobą. Stosowanie odmian odpornych na kiłę jest rozsądnym rozwiązaniem, mimo tego, że nasiona są droższe to w wielu gospodarstwach jest to ekonomicznie uzasadnione. Rolnicy robią wszystko żeby nie dopuścić do zainfekowania kiłą.

W tym sezonie dużą popularnością cieszyły się sprawdzone odmiany odporne na kiłę SY Alister F1, Mendelson F1 oraz odmiana DK Platinium.
SY Alister to pierwsza zarejestrowana odmiana odporna na kiłę kapusty w Polsce, nowych odmian przybywa, ale Alister wciąż jest w czołówce. Powodów jest kilka. SY Alister to nie tylko odporność na kiłę, to również wysoki poziomem tolerancji na suchą zgniliznę kapustnych oraz dobra odporność na wyleganie. Poza tym z powodzeniem odmiana ta uprawiana jest na stanowiskach mniej zasobnych i charakteryzuję się szybkim rozwojem roślin jesienią. Podobnymi parametrami cechuje się odmiana Mendelson F1. DK Platinium dzięki płaskiej rozecie osiąga wysoką zimotrwałość, ponadto jest to odmiana o podwyższonej odporności na pękanie łuszczyn oraz osypywanie się nasion.
Na szczęście wybór jest coraz większy, na rynku są sprawdzone odmiany odporne na kiłę, a w tym roku pojawiły się także kolejne nowości.

Zboża ozime jeszcze nie wysiane


Jeżeli chodzi o zboża ozime to zaplanowane zasiewy na jesień 2017 to łącznie 240 141 ha. Dwa wiodące w województwie zboża ozime, czyli pszenica i pszenżyto, zajmą łącznie ponad 83 proc. całkowitej powierzchni zasiewu zbóż ozimych. Z czego królowa zbóż — pszenica, zajmować będzie ponad 52,0 proc. powierzchni, natomiast pszenżyto ozime 31,4 proc.

Najmniejszym zainteresowaniem jak co roku cieszy się jęczmień ozimy. Jesienią 2017 zaplanowano zasiać 2,14 proc. tego zboża, ale siew jęczmienia ozimego wykonuje się zawsze w pierwszej kolejności, ponieważ jęczmień jest najdelikatniejszym zbożem wysiewanym w naszym kraju i ma najkrótszy okres wegetacji ze zbóż. Ze względu na jego delikatność terminy powinny być w tym przypadku bezwzględnie dotrzymane, ale przy pracy pod chmurką nie wszystko zależy od nas. W-MODR w Olsztynie podaje, że do 1 września zasiano 12,1 proc. jęczmienia ozimego na terenie województwa warmińsko-mazurskiego i jest to jedyne zboże ozime, którego siew rozpoczęto.

Brakuje dobrego materiału siewnego


Deszczowa pogoda w znaczny sposób zredukowała ilość dobrego materiału siewnego, pojawił się poważny problem z jakością nasion. Część plantacji nasiennych porosła, czyli ziarno zaczęło kiełkować w kłosach. Porośnięciu uległy głównie plantacje pszenżyta, żyta i częściowo w pszenicy. Porośnięte ziarno nie nadaje się do siewu, ma obniżoną siłę kiełkowania, traci wigor. Rolnicy już zauważyli, że brakuje dobrego materiału siewnego, a problem będzie jeszcze narastał.

Prognozy pogody na drugą połowę września nie napawają optymizmem, ma być chłodno i deszczowo. Po 20 września zapowiadane jest lekkie ocieplenie, jednak wszystko wskazuje na to, że na sprawny i szybki siew ozimin nie ma co liczyć. Rok temu na Warmii i Mazurach mieliśmy trudne i rekordowo długie żniwa, w tym roku ciężko będzie z zasiewami zbóż ozimych.

dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz
m.radziulewicz@rolniczeabc.pl


Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 9 (324) wrzesień 2017
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB