Piątek, 15 grudnia 2017

Problem wciąż aktualny, kolejne dziki z ASF

2017-02-16 08:39:29 (ost. akt: 2017-02-16 08:47:12)
W sumie — według stanu na 10 lutego — inspekcja weterynaryjna naliczyła już 202 przypadki afrykańskiego pomoru u dzików

W sumie — według stanu na 10 lutego — inspekcja weterynaryjna naliczyła już 202 przypadki afrykańskiego pomoru u dzików

Autor zdjęcia: Beata Zaborowska

Podziel się:

W Polsce odstrzeliwane i znajdywane są kolejne dziki zarażone afrykańskim pomorem świń (ASF). Na szczęście nie słychać ostatnio o nowych ogniskach choroby w stadach świń domowych.

Nie oznacza to jednak, że hodowcy trzody chlewnej nie mają kłopotów. Mają, bo rynek trzody, zwłaszcza ten rodzimy, wciąż jest mocno niestabilny.

Spodziewane redukcje cen


Jak poinformował Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej, podaż tuczników na rynku krajowym z powodzeniem zaspokaja potrzeby zakładów. Nie ma problemów ze skupem żywca, w związku z tym obniżane są ceny. „Niekorzystną sytuację pogarsza spadek ceny w Niemczech o 5 centów oraz umacnianie się złotego w stosunku do euro. […] W notowaniach KZP-PTCH w tygodniu 5 średnia cena tuczników wyniosła 5,11 zł/kg (wż). W tygodniu następnym należy spodziewać się redukcji ceny żywca wieprzowego” — podał 2 lutego Związek.

Kolejny trudny rok?


Wielu ekspertów w swoich prognozach twierdzi, że będzie to kolejny trudny rok dla producentów trzody chlewnej. Zwłaszcza, że można dostrzegać spadek w konsumpcji tego rodzaju mięsa.

Entuzjazmu nie wzbudza też unijna pomoc dla producentów trzody w zmianie profilu produkcji, polegająca na refundowaniu części kosztów zakupu jałówek i buhajów ras mięsnych. „W związku z wystąpieniem ASF na terenie woj. podlaskiego, wielu producentów trzody chlewnej podjęło decyzję o rezygnacji z hodowli świń, jednak ich budynki nie pozwalają na utrzymywanie stad podstawowych bydła. Struktura upraw również nie pozwala na zakładanie stad podstawowych, gdyż posiadają oni głownie zboża, a nie pastwiska i łąki” — napisał w swojej opinii podlaski samorząd rolniczy.

O kolejną unijną pomoc zwróci się także rząd, bo chce, by gros z 25 milionów zł przeznaczonych w tym roku na walkę z ASF pochodziło właśnie z kasy Unii Europejskiej. Pieniądze mają być przeznaczone na m.in. badania laboratoryjne w kierunku wykrycia ASF, finansowanie odstrzału sanitarnego dzików, ubój świń na obszarze zagrożenia itp.

Ważne zasady bioasekuracji


Na szczęście w ostatnich tygodniach nie było informacji o wykryciu kolejnego ogniska ASF w stadach świń (w 2016 r. w Polsce u świń zanotowano 20 ognisk ASF). Inaczej się ma sytuacja z dzikami — ostatnie dni przyniosły wieści o sporej liczbie przypadków zarażonych zwierząt przy wschodniej granicy, które albo odnaleziono padłe, albo zostały odstrzelone. W sumie — według stanu na 10 lutego — inspekcja weterynaryjna naliczyła już 202 przypadki afrykańskiego pomoru u dzików.

Tym bardziej aktualny jest apel służb weterynaryjnych do hodowców o przestrzeganie zasad bioasekuracji. Wkrótce prawdopodobnie zaczną obowiązywać dodatkowe wymagania w tym zakresie, wymienione w projekcie rozporządzenia ministra rolnictwa. To m.in. obowiązek prowadzenia spisu wjeżdżających i wyjeżdżających z gospodarstwa środków transportu do przewozu zwierząt, produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, ściółki lub pasz oraz spisu wejść osób do pomieszczeń, w których są utrzymywane zwierzęta gospodarskie.

Dariusz Kucman
rolniczeabc@rolniczeabc.pl

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 2 (317) 8 lutego 2017 r.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB