Piątek, 18 sierpnia 2017

W 6 lat 16 metrów?

2016-12-30 10:53:55 (ost. akt: 2017-03-06 16:16:11)
Szybkorosnące drzewa w ciągu 6 lat od posadzenia osiągają wysokość do 16 metrów i 35 cm średnicy pnia

Szybkorosnące drzewa w ciągu 6 lat od posadzenia osiągają wysokość do 16 metrów i 35 cm średnicy pnia

Autor zdjęcia: Oxytree

Podziel się:

Plantacje szybkorosnących drzew liściastych to nowość na rynku upraw rolniczych. Jedni widzą w nich zagrożenie dla rodzimych gatunków roślin, drudzy — innowację w rolnictwie oraz przemyśle budowlanym i meblarskim. Jak to wygląda w praktyce? Będziemy mogli przekonać się o tym osobiście — w tym roku powstało w Polsce kilkadziesiąt plantacji takich drzew.

Drzewa te w ciągu 6 lat od posadzenia osiągają wysokość do 16 metrów i 35 cm średnicy pnia. W tym momencie są gotowe do ścięcia, będąc źródłem wysokiej jakości drewna. Z pozostawionego pnia odrastają ponownie, co pozwala na kolejne ścięcie drzew po 4 latach. Takie cykle można powtarzać co 4 lata.

Skąd ta rosnąca popularność?


Jest to ciekawa alternatywa, pozwalająca na wykorzystanie ugorów i nieużytków — plantacje można zakładać na uboższych, piaszczystych glebach. Może być to dobrym sposobem na zróżnicowanie profilu produkcji, a także na uniezależnienie się od koniunktury na rynkach. Pozyskane drewno jest cenionym materiałem wykorzystywanym między innymi w przemyśle meblarskim. Ze względu na swoje właściwości nazywane jest drewnianym aluminium: jest bardzo lekkie i jednocześnie wytrzymałe, a możliwości jego zastosowania są praktycznie nieograniczone.

Szybkorosnące drzewa są krzyżówkami różnych odmian Paulowni — drzewa popularnego i szeroko wykorzystywanego w Azji. Jednak naturalne odmiany tego gatunku słabo radziły sobie w naszych warunkach klimatycznych — wszelkie próby wprowadzenia ich do Europy kończyły się niepowodzeniem. Wszystko zmieniło się w roku 2011, kiedy we Wspólnotowym Rejestrze Ochrony Odmian Roślin zarejestrowana została odmiana Oxytree (Paulownia Clon in vitro 112), krzyżówka wyhodowana przez hiszpańskich naukowców, która jest nie tylko przystosowana do naszych warunków klimatycznych, ale też rośnie szybciej od innych odmian i daje lepszej jakości drewno.

Czy drzewo to nie jest zagrożeniem?


Niezwykła żywotność tych drzew rodzi pytania i obawy — czy nie będą one zagrożeniem dla środowiska i czy nie powtórzy się historia z barszczem Sosnowskiego, którego uprawa wymknęła się spod kontroli? Dystrybutorzy zapewniają, że nie ma takiej możliwości — Drzewa rozmnażane są w laboratorium z wykorzystaniem technologii in vitro i rosną wyłącznie tam, gdzie zostaną posadzone. Nie ma możliwości rozmnażania przez szczepki czy nasiona i jest to potwierdzone badaniami przeprowadzonymi przez hiszpański Uniwersytet w Kastylia-La Mancha.

Polskie jednostki naukowe także zainteresowały się nowymi odmianami drzew. Dwa poletka doświadczalne prowadzone są na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Badaniami nad szybkorosnącym drzewem zajmują się również Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, a także Wyższa Szkoła Agrobiznesu w Łomży. Na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie prowadzony jest projekt dotyczący roślin energetycznych, do którego również zostało włączone Oxytree. Badaniami tej odmiany zajmuje się też Instytut Upraw Nawożenia i Gleboznawstwa. Można więc oczekiwać, że wyniki tych badań, w połączeniu z doświadczeniami pierwszych polskich plantacji, będą solidną bazą i źródłem wiedzy dla przyszłych plantatorów.




Ile można na tym zarobić?


W przypadku plantacji zakładanych w celu pozyskania drewna, optymalna obsada na jednym hektarze wynosi 500 sadzonek. Sadzone są w rozstawie 4 x 5 m, dzięki czemu sąsiednie rośliny nie konkurują ze sobą o składniki odżywcze, a ich rozłożyste korony, dochodzące nawet do 10 metrów, nie nachodzą na siebie.
Ceny sadzonek rozpoczynają się od 30 złotych za sztukę. Koszt sadzonek na powierzchnię 1 ha wynosi około 15 000 zł. W przypadku zakładania plantacji w celu pozyskania drewna, warto zainwestować w system nawadniający — wystarczy najprostsza linia kroplująca. Plantacja powinna też być ogrodzona — młode sadzonki mogą zjeść zające i sarny.
Koszt założenia plantacji o powierzchni hektara, łącznie z sadzonkami, nie powinien jednak przekroczyć 30 000 złotych.

Pierwsza ścinka drewna następuje po 6 latach. Możemy wtedy skorzystać z oferty dystrybutora drzew, który gwarantuje odbiór drewna na z góry ustalonych zasadach. Za drewno z jednego drzewa można uzyskać w takim przypadku średnio ok. 50 euro, co daje przychód ok. 110 000 zł z hektara. Po uwzględnieniu kosztów założenia i utrzymania plantacji, zysk kształtuje się na poziome ok. 80 000 złotych. Kolejne ścinki realizowane są co 4 lata, a ponieważ drzewo po ścięciu ponownie odrasta z pnia, nie ponosimy już kosztów ani sadzonek, ani systemu nawadniającego i ogrodzenia, więc zakładane zyski będą jeszcze wyższe.

Oxytree jest rośliną dosyć łatwą w uprawie, jednak na pewno nie należy jej traktować jak łatwego biznesu, który zapewni duże zyski bez żadnego wysiłku. Szczególnie w pierwszych latach należy poświęcić plantacji więcej uwagi. Poza standardowymi zabiegami, jak odchwaszczenie i nawożenie, należy też np. obrywać z drzew pojawiające się pędy boczne — zabieg ten pozwoli na skierowanie całej energii wzrostu w system korzeniowy i jeden, prosty, pozbawiony sęków pień.


Jaka jest przyszłość upraw?


Czy szybkorosnące drzewa przyjmą się na polskim runku? Cóż, początki wyglądają obiecująco — pierwsze nasadzenia z 2015 roku mają się dobrze, a firma rozprowadzająca sadzonki oficjalnie podaje informację, że w 2015 roku sprzedała ponad 160 tysięcy drzew.
Zainteresowanie uniwersytetów i jednostek naukowych też jest dobrym prognostykiem, a ich badania, będące źródłem fachowej wiedzy, mogą przyczynić się do popularyzacji tego typu upraw.
Drzewo to jest niewątpliwie ciekawą alternatywą, pozwalającą na wykorzystanie nieużytków. Plantacja wymaga uwagi, jednak potencjalne zyski ze sprzedaży drewna mogą wynagrodzić wysiłek włożony w uprawę. Czy jesteśmy świadkami powstania nowego rynku upraw? Patrząc na wyniki sprzedaży w 2016 roku, wydaje się to całkiem możliwe.


Jak przygotować glebę pod plantację drzew szybkorosnących




Kamil Jakubowski, główny specjalista ds. upraw Carbon Solutions Poland Sp. z o.o., dystrybutor Oxytreee
Fot. Oxytree
Kamil Jakubowski, główny specjalista ds. upraw Carbon Solutions Poland Sp. z o.o., dystrybutor Oxytreee
Oxytree dobrze czuje się na glebach piaszczystych, przepuszczalnych, o pH w zakresie od 5 do 8,9. Wody gruntowe powinny znajdować się poniżej 2 metrów, należy też upewnić się, że do głębokości 6 metrów nie występują skały macierzyste, które mogłyby utrudnić rozwój systemu korzeniowego.

Przygotowanie terenu pod plantację dobrze jest rozpocząć już jesienią roku poprzedzającego wysadzenie roślin. Dlaczego warto zacząć to tak wcześnie?
Im wybrany teren bardziej odbiega od optymalnych warunków dla Oxytree, tym więcej czasu potrzebujemy, aby przygotować go pod uprawę roślin. Bardzo ważne jest przeprowadzenie analizy glebowej w celu określenia pH i składników pokarmowych, P-fosforu, K-potasu, S-siarki i Mg-magnezu. Nie można nastawiać się na profesjonalną plantację bez poznania gleby, na jakiej będzie się pracowało przez cały okres uprawy. Próbki do analizy pobieramy jesienią, aby mieć możliwość późniejszego skorzystania z wiedzy, jaką taka analiza nam daje.

W przypadku gleb kwaśnych o odczynie pH poniżej 5 pierwszym zabiegiem, jaki należy wykonać jesienią jest zwapnowanie całego terenu, aby podnieść odczyn do optymalnego dla danej kategorii glebowej. W przypadku gleb lekkich i bardzo lekkich najlepszym wyjściem jest zastosowanie wolnodziałającego wapna węglanowego. Natomiast przy glebach ciężkich można ze spokojem użyć wapna tlenkowego, które jest szybko działające. Kolejnym zabiegiem, jaki później wykonamy jest wiosenne rozrzucenie obornika.

Jeśli zamierzamy sadzić rośliny na ziemi użytkowanej rolniczo o ustabilizowanym już pH, pierwszym jesiennym zabiegiem, jaki powinniśmy wtedy wykonać, jest rozrzucenie obornika na całej powierzchni, a następnie dobre jego wymieszanie z warstwą orną. Wiosną na glebach lekkich można też zastosować nawozy fosforowo-potasowe. Na takim kompleksie glebowym nie stosujemy ich jesienią, gdyż potas jest wtedy łatwo wymywany do głębszych warstw, a więc rośliny wiosną z niego nie skorzystają.

W przypadku nieużytków stosujemy orkę z pogłębiaczem lub głęboszowanie w celu rozluźnienia głębszych warstw gleby, wydobycia oraz użyźnienia martwicy oraz wciągnięcia na wierzch pędraków i drutowców, które mogą się na takim terenie znajdować, stanowiąc zagrożenie dla sadzonek. Po takim zabiegu jesteśmy w stanie usunąć 30 proc. szkodników glebowych, które zjedzą ptaki.
Tak przygotowana gleba będzie stanowić doskonałą bazę pod przyszłą plantację i zapewni roślinom doskonały start.


Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 12 (315) 14 grudnia 2016 r.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB