30 października Unia Europejska i Kanada podpisały w Brukseli kompleksową umowę gospodarczo-handlową CETA. Polscy rolnicy mają o niej negatywną opinię.
— Podjęte dziś decyzje pokazują, że dezintegracja wspólnoty nie musi być trwałą tendencją, że wciąż mamy dość siły i determinacji, przynajmniej część z nas, by przeciwstawić się fatalizmowi na temat upadku naszego politycznego świata. W tym szczególnym momencie historii UE ten pozytywny sygnał wiele znaczy — powiedział Tusk na konferencji prasowej.
(i tańszej), której Kanada jest trzecim największym producentem na świecie, a także likwidacji miejsc pracy. Podpisanie umowy oprotestowało większość polskich organizacji rolniczych, wyrażając obawy, że wobec gigantycznych kanadyjskich farm-przedsiębiorstw, rodzime rozdrobnione rolnictwo bardzo ucierpi, szczególnie małe gospodarstwa.
— Nawet biorąc poprawkę na to, że oczywiście nie jest to umowa, która w stu procentach nas, jako Polskę, satysfakcjonuje, to myślę, że jest dobra i dla nas, i dla całej Unii Europejskiej. W tej umowie jest mnóstwo zastrzeżeń, obostrzeń, które obalają niektóre mity dotyczące między innymi żywności genetycznie modyfikowanej. Kanada jest jednym z największych eksporterów na świecie tego typu żywności, natomiast Unia Europejska ma swoje przepisy i te przepisy zostały uwzględnione także w tej umowie. Absolutnie nie należy się obawiać, że teraz z dnia na dzień tego typu żywność zaleje rynki europejskie czy polskie — uspokajał w rozmowie z dziennikarzami Marek Magierowski, szef prezydenckiego biura prasowego.
dk


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez