Piątek, 18 sierpnia 2017

Uprawa konopi włóknistych na skalę przemysłową

2016-09-23 15:20:58 (ost. akt: 2016-09-23 15:36:40)
Konopie lubią gleby przepuszczalne o dobrej strukturze i kwasowości zbliżonej do obojętnej lub lekko zasadowej. Uprawa tej rośliny na glebach zbyt kwaśnych jest dość dużym błędem agrotechnicznym

Konopie lubią gleby przepuszczalne o dobrej strukturze i kwasowości zbliżonej do obojętnej lub lekko zasadowej. Uprawa tej rośliny na glebach zbyt kwaśnych jest dość dużym błędem agrotechnicznym

Autor zdjęcia: COBORU SDOO we Wrócikowie; ZDOO w Ruskiej Wsi

Podziel się:

Uprawa konopi włóknistych nie należy do szczególnie skomplikowanych i wysokonakładowych. Niemniej trzeba pamiętać o kilku zasadach agrotechnicznych, które powinno się przestrzegać, aby uzyskać satysfakcjonujący nas plon.

Plonem głównym tej uprawy jest słoma konopna. Drugoplanowe znaczenie mają nasiona konopi, wykorzystywane później w różnych gałęziach przemysłu. Biorąc pod uwagę plon główny, w uprawie konopi należy się skupić na uzyskaniu jak największej biomasy z dobrej jakości włóknem celulozowym. Aby tego dokonać należy przestrzegać podstawowych elementów agrotechniki.

Konopie lubią gleby przepuszczalne


Konopie można uprawiać na większości rodzajach gleb. Powinny być to jednak gleby dość żyzne i w wysokiej kulturze. Najlepsze plony uzyskuje się na glebach tzw. głębokich, dobrze przepuszczalnych, pozbawionych zastoisk wodnych. Przydatnymi kompleksami glebowymi są: pszenny bardzo dobry i dobry oraz żytni bardzo dobry i dobry. Dopuszczalna jest również uprawa konopi na glebach nieco lżejszych, ale w dobrej kulturze.

Uprawa tych roślin na glebach piaszczystych, ze względu na dość duże wymagania wodne konopi — bywa zawodna. Ten rodzaj rośliny jest bardzo wrażliwy na nadmiar wody w glebie. Nie wolno siać konopi na polach, gdzie występuje okresowy nadmiar wody, a poziom wód gruntowych jest wyższy niż 80 cm. Konopie lubią gleby przepuszczalne o dobrej strukturze i kwasowości zbliżonej do obojętnej lub lekko zasadowej. Uprawa tej rośliny na glebach zbyt kwaśnych jest dość dużym błędem agrotechnicznym.

Też po różnego rodzaju ugorach


Dobrym przedplonem są rośliny bobowate, trawy, okopowe oraz zboża. Ze względu na to, że uprawa konopi jest również przydatna do rekultywacji terenów zdegradowanych przez działalność gospodarczą człowieka, dość często spotykanym rozwiązaniem jest zakładanie plantacji tej rośliny po różnego rodzaju ugorach. W tym przypadku spełniony musi być jeden podstawowy warunek — pole takie musi być starannie odchwaszczone jeszcze jesienią, a orka zimowa powinna być wykonana głęboko — minimum na 25 cm. Związane jest to z tym, że konopie w początkowej fazie, mają słabe tempo wzrostu i mając po wschodach dużą konkurencję chwastów (szczególnie wieloletnich), mogą zostać przez nie zdominowane. Efektem końcowym tej dominacji bywa najczęściej całkowite wyginięcie młodych siewek konopi.

Potrzebują dobre odchwaszczoną glebę


Ze względu na to, że konopie wytwarzają głęboki system korzeniowy, wymagają one dobrze przygotowanego pola. Przygotowanie pola należy rozpocząć już od uprawek pożniwnych przedplonu. Główny nacisk należy położyć na dobre odchwaszczenie stanowiska. Jest to ostatni moment, gdzie można podjąć skuteczną walkę z głęboko korzeniącymi się chwastami jednoliściennymi i wieloletnimi. Ze względu na to, że w uprawie konopi (na dzień dzisiejszy), nie ma żadnego herbicydu, który byłby dopuszczony do stosowania na polskich polach, walka z chwastami w roku siewu — jest mocno ograniczona.

Orka zimowa powinna być głęboka (25-30 cm) i starannie wykonana. Ze względu na przesuszenie gleby i niekorzystną strukturę, orka wiosenna jest niewskazana.
Pierwszy zabieg agrotechniczny wiosną, należy ograniczyć do jak najszybszego bronowania lub włókowania. Ma on na celu ograniczyć parowanie lub przyspieszyć osuszanie gleby tam, gdzie tej wody jest nadmiar. Zabieg ten ma również bardzo dobry wpływ na ogrzanie gleby. Ogrzana, ale nie przesuszona gleba jest podstawowym warunkiem dobrych i szybkich wschodów konopi. Taki stan gleby udaje się z reguły uzyskać w drugiej połowie kwietnia. Przed samym siewem, który następuje w okresie tuż po siewach zbóż jarych, ale nie później niż na początku maja — należy starannie spulchnić glebę.

Rodzaj uprawek powinien być taki, aby zapewnić równe położenie nasion na głębokość od 3 do 5 cm. Nieco głębiej sieje się na glebach lżejszych, płycej na glebach zwięzłych.

Uwaga na zbyt wczesny siew


Na tym etapie uprawy, najczęściej powtarzającym się błędem jest zbyt wczesny termin siewu. W niekorzystnych warunkach agrometeorologicznych, jakie często występują wiosną (niskie temperatury i zły rozkład opadów), konopie bardzo długo i nierównomiernie wschodzą, przez co narażone są na porażenie chorobami fuzaryjnymi. Choroby te w niektórych latach powodują duże straty w obsadzie roślin. Podobnie jak w przypadku herbicydów, w Polsce nie ma zapraw nasiennych dopuszczonych do stosowania w zaprawianiu nasion konopi.

W przypadku konopi uprawianych na włókno, docelowa obsada roślin powinna wynosić od 200 do 300 szt./m2 — co w praktyce, w zależności od odmiany wynosi 40-50 kg nasion wysianych na ha. W Krajowym Rejestrze wpisanych jest 6 odmian konopi: Beniko, Białobrzeskie, Rajan, Tygra, Wielkopolskie i Wojko.

Z azotem nie należy przesadzać


Konopie mają duże wymagania nawozowe. Wielkość dawek nawozów uzależniona jest od zawartości przyswajalnych składników w glebie.
Ten gatunek roślin, dobrze reaguje na nawożenie obornikiem (bezpośrednio pod orkę zimową lub pod przedplon). Podobnie jest z nawozami zielonymi i słomą.
Szczególną uwagę należy zwrócić na nawożenie azotem. W obliczaniu dawki powinno się uwzględnić przedplon. Dwie trzecie dawki wysiewamy w trakcie uprawek przedsiewnych a pozostałą ilość azotu stosujemy pogłównie — w początkowym okresie intensywnego wzrostu (druga połowa maja). Z ilością dawkowanego azotu nie należy przesadzać, ponieważ rośliny te w przypadku dużej wysokości i intensywnego deszczu — potrafią mocno wylegać, powodując tym samym duże problemy podczas zbiorów.

Nawozy potasowe i fosforowe można zastosować pod orkę zimową lub wiosną — na dwa tygodnie przed siewem.
W przypadku utrudnionego dostępu do składników odżywczych w glebie, konopie dobrze reagują na nawożenie dolistne. Wysiew drugiej dawki nawozów azotowych, jest ostatnim zabiegiem agrotechnicznym w uprawie konopi.

Mniej chorób, ale groźniejsze ptaki


Choroby, które atakują rośliny w późniejszym okresie wegetacji, są zjawiskiem dość rzadkim (szara pleśń i zgnilizna twardzikowa). Szkodniki występują sporadycznie, w natężeniu nie powodującym znaczących strat. W okresie dojrzewania, kłopotliwym zjawiskiem jest żerowanie ptaków, dla których nasiona konopi są wielkim przysmakiem. W przypadku niewielkich plantacji, ptaki potrafią znacząco obniżyć plon nasion.

Zbiór słomy i nasion konopi


Zbioru słomy dokonuje się w okresie dojrzałości technicznej. Faza ta następuje, gdy w środkowej części wiechy nasiona ciemnieją lub szarzeją, są twarde i tkwią jeszcze w listku przysadki. W górnej części wiechy nasiona są jeszcze niedojrzałe. Jest to moment zbioru dwufazowego.

W przypadku zbioru jednofazowego, czas dogodny do zbioru następuje nieco później i uzależniony jest od rodzaju kombajnu lub maszyny użytej do tego celu. Również technologia zbioru jednofazowego może być zróżnicowana i z reguły uzależniona jest od wymogów potencjalnego odbiorcy słomy i nasion.

Plon słomy 150-200 dt/ha i plon nasion w granicach 7-10 dt/ha plus dopłaty z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa otrzymywane przez plantatorów konopi, gwarantują opłacalność uprawy tej rośliny. Opłacalność ta w sprzyjających warunkach bywa wyższa niż uprawa np. rzepaku ozimego.

mgr inż. Grzegorz Marciniak, COBORU SDOO we Wrócikowie; ZDOO w Ruskiej Wsi
rolniczeabc@rolniczeabc.pl

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 9 (312) 14 września 2016 r.

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB