Czwartek, 23 listopada 2017

Producenci żywności obawiają się bankructwa

2016-06-17 08:00:00 (ost. akt: 2016-06-15 08:40:14)
Nowych stawek obawiają się zwłaszcza rolnicy i mali przedsiębiorcy sektora spożywczego

Nowych stawek obawiają się zwłaszcza rolnicy i mali przedsiębiorcy sektora spożywczego

Autor zdjęcia: Krzysztof Napierski

Podziel się:

Nowe, wysokie stawki poboru wód powierzchniowych i podziemnych określone przez Ministerstwo Środowiska w ustawie „Prawo Wodne” mocno uderzą po kieszeniach producentów żywności. Ci ostatni obawiają się, że mogą dla nich oznaczać wręcz bankructwo.

Projekt ustawy „Prawo Wodne” został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji 26 kwietnia. Określa on nowe górne stawki opłat za pobraną wodę i oddane ścieki. W myśl jej zapisów, rolnicy zużywający więcej niż 5 m sześciennych wody na dobę będą musieli za nią płacić — 1,64 zł za 1 m sześc. pobranej wody podziemnej i 0,82 zł za 1 m sześc. pobranej wody powierzchniowej. Dotychczas byli oni z takich opłat zwolnieni. Przedsiębiorcy przemysłu spożywczego z kolei mają płacić 2,10 zł za 1 m sześc. pobranej wody podziemnej zużywanej w swoich zakładach przetwórczych i 1,05 zł za 1 m sześc. pobranej wody powierzchniowej. Oznacza to dla nich około 20-krotny wzrost kosztów jej zużycia. Czterokrotnie wyższe stawki mają natomiast uiszczać producenci wód i napojów — dla nich określono je odpowiednio na 8,20 zł za 1 m sześc. pobranej wody podziemnej i 4,10 zł za 1 m sześc. pobranej wody powierzchniowej, co będzie skutkować ok. 80-krotnym wzrostem kosztów zużycia wody.

Obawy małych i średnich przedsiębiorstw


Ustawa ma obowiązywać od 1 stycznia 2017 r., zaś rolnicy byliby nią objęci od 1 stycznia 2018 r. Producenci żywności — w tym rolnicy, hodowcy ryb i firmy przetwórcze — obawiają się, że nowe stawki dramatycznie obniżą ich rentowność, a w skrajnych przypadkach będą prowadzić do bankructwa. Dotyczy to zwłaszcza małych i średnich firm, które nie będą w stanie pokryć kosztów produkcji. Aby „wyjść na swoje”, musiałyby znacznie podnieść ceny swoich produktów, a to z kolei prowadziłoby do spadku konkurencyjności.

Sytuacja, wydawałoby się, patowa. Z jednej strony uchwalenie wspomnianej ustawy jest konieczne ze względu na przepisy Unii Europejskiej, zwłaszcza dyrektywę azotanową i Ramową Dyrektywę Wodną; z drugiej zaś — może skutkować poważnym kryzysem na rynku spożywczym. Zaprojektowane przez Ministerstwo Środowiska „Prawo Wodne” skrytykowała już Polska Federacja Producentów Żywności. Rada Ministrów jednak uspokaja, że stawki opłat za pobór wód będą ostatecznie prawdopodobnie niższe od tych zaproponowanych przez resort środowiska.

Krzysztof Napierski
rolniczeabc@rolniczeabc.pl


Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 6 (309) 8 czerwca 2016 r.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. MIREK #2012094 | 151.248.*.* 17 cze 2016 09:12

    KTOŚ MUSI PRACOWAĆ NA NIEROBÓW Z USNI TO BYŁO DO PRZEWIDZENIA WYKOŃCZĄ WSZYSTKO

    ! - + odpowiedz na ten komentarz