Piątek, 21 lipca 2017

Co, gdy oziminy wypadły a co, gdy przetrwały?

2016-03-11 08:00:00 (ost. akt: 2016-03-10 08:43:23)
W tym roku wielu rolników musi przesiać wymarznięte oziminy. W ich miejsce rolnicy będą zmuszeni wysiać inne rośliny, muszą jednak pamiętać, że w sytuacji, kiedy jesienią zaaplikowano na planacji substancje czynne wówczas wybór rośliny następczej jest ogr

W tym roku wielu rolników musi przesiać wymarznięte oziminy. W ich miejsce rolnicy będą zmuszeni wysiać inne rośliny, muszą jednak pamiętać, że w sytuacji, kiedy jesienią zaaplikowano na planacji substancje czynne wówczas wybór rośliny następczej jest ogr

Autor zdjęcia: Agnieszka Sołtysiak

Podziel się:

Ostatnie dni grudnia i pierwsze dni stycznia, a następnie kilka dni lutego przyniosły znaczne obniżenie temperatury. Był to trudny test dla ozimin zwłaszcza, gdy mrozy przyszły na rośliny nie pokryte nawet odrobiną warstwy śniegu. Dodatkowo wiały silne wiatry i panowała słoneczna pogoda, co zwiększyło ryzyko wysmalania roślin.

W takich warunkach rośliny transpirują wodę i jednocześnie nie mogą jej uzupełnić, ponieważ gleba jest zamarznięta. W rejonie Warmii i Mazur oziminy, a zwłaszcza rzepak, pszenica i jęczmień bardzo ucierpiały. Najgorzej jest z rzepakiem i jęczmieniem. Pszenice lokalnie są w dobrej kondycji, ale zależy to od odmian i od ich stopnia mrozoodporności. Pszenice posiadające 3 stopnie mrozoodporności (w skali 9 stopniowej) miały bardzo małe szanse przetrwania takich warunków atmosferycznych.

Przeczytaj dokładnie etykietę


W tym roku wielu rolników musi przesiać wymarznięte oziminy. W ich miejsce rolnicy będą zmuszeni wysiać inne rośliny, muszą jednak pamiętać, że w sytuacji, kiedy jesienią zaaplikowano na planacji substancje czynne wówczas wybór rośliny następczej jest ograniczony. Niektóre substancje czynne mogą jeszcze wpływać na roślinę wiosną, dlatego warto zapoznać się z etykietą-instrukcją zastosowanego wcześniej środka.

Nawozy dla regeneracji


Jeżeli po przeprowadzonej lustracji stwierdzimy że plantacje rzepaku można uratować wówczas należy opracować strategię nawożenia i ochrony.

Uszkodzony przez mróz rzepak lepiej nie nawozić zbyt wcześnie wysokimi dawkami azotu, gdyż spowoduje to szybkie uwodnienie roślin. W przypadku nawrotu ujemnych temperatur rzepak będzie narażony na wymarznięcia. Dlatego przed zastosowaniem nawozu, warto śledzić lokalne prognozy pogody dla danego regionu.
Po ruszeniu wegetacji pierwszą regenerująca dawkę azotu w rzepaku, warto zastosować w formie saletrzaną azotu (szybko działającą), która pobudza także gospodarkę hormonalną w roślinach. Należy jednak także pamiętać o potasie, który powinien zostać zastosowany nawet wcześniej niż azot, ponieważ nawozy potasowe dłużej się rozpuszczają niż nawozy azotowe.

Przy ochronie zwróć uwagę na pogodę


Rzepak będzie wymagał ochrony przed chorobami i najlepiej wykonać zabieg preparatami o działaniu systemicznym np. traizolowymi, aby w pełni zabezpieczyć regenerującą się roślinę. Wielkość dawki preparatu powinna być dopasowana do wielkości rośliny i stopnia zregenerowania rozety liściowej.

Przed zastosowaniem zabiegów ochrony roślin warto pamiętać, że aplikacja preparatów chemicznych jest dodatkowym stresem dla roślin, niebezpieczna jest zwłaszcza w niekorzystnych warunkach, czyli braku dostępu wody. Wówczas mieszaniny nawożenia dolistnego i preparatów ochrony roślin lepiej stosować w kilku zabiegach rozłożonych w czasie, by zminimalizować stres osłabiający rośliny.

Rzepak ma duże potrzeby pokarmowe


Rzepak zalicza się do roślin o bardzo dużych potrzebach pokarmowych, przykładowo przy plonie 4 t/ha pobiera średnio 240 kg N, 120 kg,P2O5, 320 K2O, 100 Ca, 32 kg Mg i 60 kg S oraz znaczne ilości mikroelementów. Część tego pobrania przypada na jesień, a część na wiosnę. Trzeba pamiętać, że rzepak buduje fundament pod przyszły plon w okresie jesiennym, dlatego większość składników pokarmowych opłaca się i powinno się stosować wiosną. Przed siewem rzepak powinien być nawożony przede wszystkim fosforem i potasem, a często także azotem i magnezem. Rośliny rzepaku potrzebują przed zimą innych składników pokarmowych, tj. siarki i mikroelementów. Prawidłowa strategia nawożenia mikroelementami powinna uwzględniać jesienne (mniejsza dawka) oraz wiosenne (większa dawka) ich zastosowanie. Natomiast jesienne nawożenie magnezem należy uważać za podstawowe, szczególnie wówczas, gdy rzepak jest uprawiany na glebach o niskiej zawartości w ten składnik. Na takie glebach nawożenie magnezowe należy wykonać przed siewem lub po wschodach jesienią, a wiosną wskazane jest jego uzupełnienie.
Wysoką efektywność nawożenia NPK uzyskuje się na glebach o uregulowanym odczynie, odpowiedniej strukturze i obfitujących w substancję organiczną. W takich przypadkach, aby uzyskać plon około 4 t/ha wskazane jest nawożenie w granicach 140-180 kg K2O i 70-110 kg P2O5. Natomiast na glebach o niskiej zasobności nawożenie należy zwiększyć o około 25-50 proc. w stosunku do potrzeb, wówczas część składnika wprowadzone w nawozie jest przeznaczona na poprawę zasobności gleby.

Nawożenie fosforem i potasem


Na glebach o niskiej zasobności warto ustalić zawartość składników pokarmowych na polu, na którym będzie uprawiany rzepak już przed siewem przedplonu, aby w razie potrzeby przynajmniej częściowo zintensyfikować jego nawożenie. Nawożenie, szczególnie potasem, można podzielić na dwie części. Na pierwszą przeznaczyć ¾ dawki nawozu i stosować przedsiewnie jesienią. Drugą aplikację pozostałą ¼ dawki zastosować wczesną wiosną przed ruszeniem wegetacji lub jeszcze jesienią przed spoczynkiem zimowym. Fosfor i potas odgrywają w uprawie rzepaku bardzo ważną rolę jednakże głównym składnikiem pokarmowym odpowiadającym za prawidłowe przygotowanie rzepaku do zimy jest azot. Jesienią należy unikać przenawożenia tym składnikiem, gdyż powoduje on między innymi przyspieszenie wzrostu roślin co przed zimą nie zawsze jest korzystne, zwiększa zawartość wody w roślinie obniżając tym samym jej mrozoodporność oraz odporność na choroby.

Indywidualnie dla każdego pola


Aby zapewnić odpowiednią fazę rozwojową roślin przed zimą oraz ich właściwe odżywianie, w określonych przypadkach zaleca się nawożenie azotem w dawce około 40 kg N/ha. Azot przed siewem rzepaku najlepiej zastosować przed uprawą przedsiewną, stosując nawozy jedno lub wieloskładnikowe.

Plantacje rzepaku w czasie jesiennej wegetacji wymagają systematycznej kontroli, aby z jednej strony nadzorować stan odżywienia roślin, a z drugiej strony nadmiernej wybujałości roślin. W okresie wiosennym rzepak powinien byś nawożony przede wszystkim azotem i siarką, a w razie potrzeby magnezem i potasem. Ustalając strategię nawożenia rzepaku ozimego trzeba zdecydowanie podkreślić, że bardzo trudno podać ogólne zalecenia dotyczące nawożenia tym składnikiem. Ustalenie wysokości dawki, jej podziału, a także terminu stosowania nawozów azotowych powinno być rozstrzygane indywidualnie dla danego pola, a nie planowane z góry, gdyż czynniki te w dużym stopniu zależą od warunków panujących w danym sezonie wegetacyjnym.

Co po wymarzłych zbożach?


Jęczmień ozimy cechuje się największą wśród zbóż podatnością na wymarzanie. Tegoroczna zima spowodowała duże straty w jego zasiewach. Likwidacja plantacji jest wskazana, gdy obsada roślin jęczmienia nie przekracza 110 szt./m2 na glebie kompleksu pszennego bardzo dobrego, 120 szt./m2 na kompleksie pszennym dobrym, 130 sz./m2 na kompleksie żytnim bardzo dobrym i pszennym wadliwym i 150 szt./m2 na kompleksie żytnim dobrym.
Aby przesiać oziminę rośliną jarą należy wykonać płytką orkę lub zastosować agregat uprawowy. Następnie wysiewamy wybraną roślinę jarą, najlepiej jęczmień, a w przypadku możliwości wysiewu w I dekadzie kwietnia –– pszenicę. W przypadku spóźniającej się wiosny można wysiać kukurydzę, grykę lub proso. Jeśli jesienią zastosowano na jęczmień herbicydy, to należy sprawdzić w etykiecie stosowanych środków ochrony roślin, czy dany preparat może wpłynąć ujemnie na rośliny następcze.

Nawożenie po ruszeniu wegetacji


W przypadku pozostawienia przerzedzonej plantacji jęczmienia, należy szybko wysiać wczesnowiosenną dawkę azotu. Na glebach lżejszych połowę tej dawki powinno się wysiać jak najszybciej wiosną, a pozostałą połowę dawki azotu po 2 tygodniach.
Aby lepiej zregenerować przemarznięte rośliny, można zaraz po ruszeniu wegetacji dokarmiać jęczmień dolistnie. Jęczmień potrafi silnie się krzewić wiosną przy małej obsadzie roślin i nie wymaga sztucznego stymulowania. W warunkach placowego wymarznięcia jęczmienia ozimego można wykonać podsiew w tych miejscach jęczmieniem jarym.

Wiosną zboża ozime powinno się zasilać nawozami amonowymi lub amidowymi –– zwłaszcza przy niskiej zasobności. Zastosowanie azotu w formie amonowej sprzyja regeneracji roślin po zimie. Natomiast azot w formie azotanowej zalecany jest w przypadku długiego okresu zimowego. Druga dawka azotu (40 proc. dawki całkowitej) powinna być zastosowana od końca fazy krzewienia (wtedy wytwarza się pęd i zaczątki kłosa) do fazy drugiego kolanka (wtedy rozpoczyna się wyróżnienie kłosa, czyli zawiązywanie kłosków i kwiatów). Dawka ta azotu spowoduje zwiększenie liczby ziaren w kłosie. Należy jednak pamiętać, że zastosowanie zbyt wysokiej dawki azotu w tej fazie rozwojowej może prowadzić do zbytniego zagęszczenia łanu i wzrostu konkurencyjności między nimi. Może to dać odwrotny efekt do zamierzonego. W przypadku zbóż paszowych stosuje się tylko dwie dawki wiosenne. W fazie pierwszego kolanka zboża, a przede wszystkim pszenica potrzebuje dostatku azotu, magnezu, manganu, molibdenu, miedzi i boru, ponieważ w tym okresie następuje bardzo szybki przyrost masy rośliny. Trzecią dawkę należy zastosować w fazie liścia flagowego do początku kłoszenia. Dawka ta odpowiedzialna jest za masę ziarniaków oraz zawartość w nich białka. Ważne i bardzo skuteczne w warunkach niedoborów wilgoci, które często występuje w tym okresie jest zastosowanie dokarmiania dolistnego mocznikiem.


Zbóż jarych nawozimy przedsiewnie


Potencjał plonowania zbóż jarych jest niższy w porównaniu do zbóż ozimych, jednak ze względu na słabiej rozwinięty system korzeniowy, a tym samym mniejszą zdolność do pobierania składników pokarmowych oraz krótszy okres wegetacji, formy jare zwłaszcza pszenicy i jęczmienia, charakteryzuje się równie dużymi potrzebami pokarmowymi. W zależności od zasobności gleby i zapotrzebowania danej rośliny na składniki pokarmowe, dzielimy te dawki podobnie jak w zbożach ozimych. Podział dawek azotu oraz innych makro i mikroelementów spowoduje dostarczenie ich proporcjonalnie do bieżących potrzeb roślin szczególnie w późnych fazach rozwojowych. Efekt dzielonych dawek azotu jest szczególnie korzystny przy uprawie zbóż na cele konsumpcyjne. Regułom jest, że zboża jare nawozimy przedsiewnie (60 proc. dawki N ), stymuluje to szybki rozwój roślin w pierwszych fazach rozwojowych. Pozostałą dawkę azotu pogłównie, na początku fazy strzelania w źdźbło lub w końcowym okresie tej fazy nawozy w formie płynnej.

mgr inż. Agnieszka Sołtysiak, Warmińsko-Mazurski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Olsztynie
rolniczeabc@rolniczeabc.pl

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 3 (306) 9 marca 2016 r.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB