Czwartek, 26 lutego 2026

O pszczołach i pestycydach raz jeszcze

2024-03-25 10:38:08 (ost. akt: 2026-02-26 14:53:22)
Pszczoła miodna

Pszczoła miodna

Autor zdjęcia: archiwum autora publikcji

Podziel się:

Stosowanie chemicznych środków ochrony roślin może prowadzić do zatruć śmiertelnych lub podtruć pszczół. Chemikalia mogą przedostawać się także do produktów pszczelich, w tym miodu. Pszczoły narażone są bezpośrednio, gdy oblatują rośliny w trakcie wykonywania zabiegu, po zetknięciu się z opryskaną powierzchnią, bądź pośrednio poprzez zjedzenie zatrutego pokarmu.


Ciepło i kwitnące rośliny zachęcają pszczoły do wylotów z uli. Obloty kwiatów zaczęły również trzmiele i inne dzikie pszczoły. Kwitną chwasty, uprawy rolnicze, drzewa i krzewy owocowe. W tym samym czasie rolnicy i ogrodnicy stosują na plantacjach chemiczne środki ochrony roślin. Wiedza o ich szkodliwości dla pszczół jest już powszechna, a mimo wszystko zatrucia tych pożytecznych owadów wciąż są poważnym problemem.

Przyczyny i konsekwencje zatruć pszczół

Stosowanie chemicznych środków ochrony roślin może prowadzić do zatruć śmiertelnych lub podtruć pszczół. Chemikalia mogą przedostawać się także do produktów pszczelich, w tym miodu. Pszczoły narażone są bezpośrednio, gdy oblatują rośliny w trakcie wykonywania zabiegu, po zetknięciu się z opryskaną powierzchnią, bądź pośrednio poprzez zjedzenie zatrutego pokarmu (nektaru, pyłku, wody). W tym przypadku może dochodzić do zatruć wszystkich osobników żyjących w ulu, w tym czerwiu. Toksyczne działanie środków następuje również fumigacyjnie poprzez drogi oddechowe.

Prawidłowo dobrany środek, stosowany zgodnie z zapisami na etykiecie oraz zaleceniami dobrej praktyki ochrony roślin, czyli poza okresem aktywności pszczół, nie powinien wpływać negatywnie na te owady. Trzeba jednak zaznaczyć, że w ten sposób chroni się tylko pszczołę miodną, która wraca do ula przed zmrokiem. Trzmiele i inne dzikie pszczoły pozostają na plantacji, bądź gniazdują w bezpośredniej jej bliskości.

W praktyce zabiegi nie zawsze prowadzone są prawidłowo. Można mieć poważne zastrzeżenia co do przestrzegania wszystkich zapisów z etykiety. Niebezpieczne jest zwłaszcza stosowanie większych dawek środka niż dopuszczone. Zabiegi często wykonywane są w niewłaściwych terminach, porze dnia, fazie rozwojowej rośliny, w nieodpowiedniej temperaturze.

///Aby do zatruć pszczół nie dochodziło konieczne jest przestrzeganie odległości przejazdu opryskiwacza od pasieki. Według obowiązujących przepisów stosować środki można w odległości nie mniejszej niż 20 metrów od pasieki. Odległość od nieużytkowanych siedlisk brzeżnych powinna wynosić 5 metrów. ///

Tym niemniej, nawet przy delikatnym wietrze krople cieczy roboczej mogą być znoszone na znacznie większe odległości (dopuszczalna prędkość wiatru przy opryskiwaniu plantacji to 4 m/s). Zabiegi wieczorne zalecane są w każdej uprawie, także niekwitnącej. Na każdej plantacji bowiem rosną chwasty, które przywabiają pszczoły, bądź znajduje się spadź, która jest atrakcyjnym pokarmem, bądź akurat owady nad nią przelatują. Niektóre gatunki pszczół wyszukują bogaty w białko pyłek nawet na kukurydzy.

Problemem, którego skutki w praktyce rolniczej trudno jest przewidzieć, jest stosowanie środków niezarejestrowanych w danej uprawie lub środków sfałszowanych. Rynek środków sprowadzanych nielegalnie do Polski szacuje się na kilkanaście procent. Należy też zwrócić uwagę na stosowanie mieszanin środków ochrony roślin, w tym z nawozami dolistnymi. W tym przypadku, efekty synergistycznego oddziaływania wielu substancji chemicznych są mało znane. Poza nielicznymi zaleceniami, brakuje konkretnych i przebadanych propozycji łączenia chemikaliów.

Mniej toksyczne niż kiedyś

Środki ochrony roślin współcześnie produkowane wykazują się niższą toksycznością niż w przeszłości. Chlorowane węglowodory (DDT), stosowane w formie opylania, długo rozkładające się w środowisku, dawno temu przestały być stosowane. W ostatnich latach wycofano w UE wiele toksycznych środków i proces ten postępuje. Nie znaczy to, że pozostałe w rejestrze preparaty są dla pszczół całkiem bezpieczne. Wystarczy spojrzeć na listę środków zarejestrowanych do zwalczania słodyszka rzepakowego czy też pryszczarka kapustnika w uprawach rzepaku. Głównie są to pyretroidy, które nie wykazują selektywności w stosunku do pszczół.

Słodyszek powinien być zwalczany w fazie pąkowania rzepaku, natomiast pryszczarek przy opadaniu płatków kwiatowych. To jest czas, kiedy pszczoły oblatują rzepak, w łanie są zresztą kwitnące chwasty, zatem ryzyko zatruć w tej uprawie jest bardzo duże. Podobnie jest w przypadku upraw sadowniczych.

Obiektywnie należy przyznać, że zatrucia ostre pszczół są coraz rzadsze. Ocenia się, że w ciągu roku ginie w ten sposób ok. 1% rodzin pszczelich. To nieporównywalnie mniej, gdy wziąć pod uwagę dane sprzed 50 lat, gdy notowano kilkadziesiąt procent ubytków pszczół z pasiek. Bieżące dane nie są precyzyjne, gdyż dotyczą jedynie zgłoszonych przypadków, trzeba się liczyć, że są znacznie większe. Nie wiemy również jak dokładnie wygląda sprawa z zatruciami subletalnymi, które zmniejszają efektywność zapylania roślin uprawnych.

Toksyczne działanie środka uzależnione jest także od stanu zdrowia pszczoły, jej wieku, stopnia odżywienia, itd. Pszczelarze borykają się także z licznymi chorobami w pasiekach, które osłabiają jakość pszczół, jak warroza czy nosemoza. Tym niemniej liczebność rodzin pszczelich w ostatnich latach rośnie, choć dane te także mogą nie być dokładne. Według informacji Inspekcji Weterynaryjnej, przykładowo w 2018 roku było w Polsce 1,63 mln rodzin pszczół, natomiast w 2022 roku – 2,35 mln. W ciągu 5 lat zatem liczebność pszczoły miodnej hodowanej w pasiekach wzrosła niemal o 70%.

Nie tylko insektycydy są toksyczne dla pszczół
Największe niebezpieczeństwo zatruć pszczół istnieje w przypadku zabiegów opryskiwania roślin za pomocą środków owadobójczych. To zrozumiałe, gdyż i pszczoły i większość szkodników wywodzi się z jednej grupy taksonomicznej. Ale byłoby błędem twierdzenie, że wszystkie insektycydy są jednakowo toksyczne dla pszczół. Co prawda o selektywnym działaniu można tylko pomarzyć, jednak niektóre z pozostałych w rejestrze środków wykazują niską toksyczność dla pszczół, co pozwala zalecać je w integrowanej produkcji. Aby zachować zdolności detoksykacyjne pszczół w stosunku do danego środka należy stosować zalecane, niskie dawki, gdyż głównie one decydują o tolerancji substancji czynnej przez pszczoły.

Fungicydy i herbicydy też mogą być szkodliwe. Należy nadmienić, że to środki stosowane znacznie częściej i w większych ilościach w praktyce rolniczej niż insektycydy. Aby skutecznie chronić rośliny przed patogenem muszą być stosowane zapobiegawczo, przez długi czas wegetacji. Co prawda rzadziej substancje te doprowadzają do zatruć śmiertelnych, ale pszczoły zbieraczki, które miały kontakt ze środkami grzybobójczymi lub chwastobójczymi mogą nie zostać wpuszczone do ula, ze względu na zapach, albo tracą orientację w terenie i nie są w stanie wrócić z powrotem.

Zarówno w badaniach laboratoryjnych, jak i polowych wykazano liczne efekty podtruć pszczół w wyniku stosowania środków grzybobójczych. Stwierdzano skrócenie długości życia robotnic, zmniejszenie spożycia pyłku przez larwy, znajdowano zdeformowane poczwarki i robotnice bez wykształconych skrzydeł.

Wykazano także, że fungicydy wpływają na regulację i transkrypcję genów, zwiększają podatność na patogeny. Zaobserwowano także szereg skutków behawioralnych, np. utratę przez robotnice zdolności rozpoznawania zapachów.
Konsekwencją podtruć jest także zmniejszenie aktywności pszczół odżywiających się pokarmem pochodzącym z opryskiwanych roślin, obniżenie zdolności rozrodczych matek, zmniejszenie możliwości obronnych.

W przypadku totalnego herbicydu jakim jest glifosat (zatwierdzony niedawno na kolejne 10 lat do stosowania w rolnictwie), istnieją publikacje naukowe, w których stwierdza się, że substancja ta może powodować zmiany w składzie mikroflory występującej w przewodzie pokarmowym pszczół, zmniejszając liczbę pożytecznych organizmów. Osłabia to odporność pszczół na choroby.

Podsumowanie

Największe szkody dla pszczół wynikają z braku rozwagi i należytej dbałości w wykonywaniu zabiegów. Szczególne niebezpieczeństwo istnieje przy zabiegach na kwitnących roślinach, zarówno uprawnych jak i chwastach. Pszczoły są znakomitymi bioindykatorami jakości środowiska, co niestety oznacza, że są wrażliwe na różne toksyny aplikowane na plantacjach.

Środki ochrony roślin to nie jest jedyny problem dla pszczół. Rolnicy są coraz bardziej świadomi zagrożeń i starają się przestrzegać obowiązujących zaleceń. Stale największym zagrożeniem są choroby pszczół, a zwłaszcza warroza. Niestety do jej zwalczania pszczelarze czasem używają akarycydów, które mogą negatywnie wpływać na parametry życiowe pszczół i jakość produktów pszczelich. Dużym problemem jest zubożenie florystyczne agrocenoz (zbyt duży udział zbóż), zatem istnieje potrzeba zwiększenia trwałych powierzchni pożytkowych dla pszczół, niewrażliwych na susze.

!
Aby skutecznie chronić rośliny przed patogenem muszą być stosowane zapobiegawczo, przez długi czas wegetacji. Pszczoły zbieraczki, które miały kontakt ze środkami grzybobójczymi lub chwastobójczymi mogą nie zostać wpuszczone do ula, ze względu na zapach, albo tracą orientację w terenie i nie są w stanie wrócić z powrotem.

Prof. dr hab. Jacek Twardowski
Dr inż. Kamila Twardowska
Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB