Niedziela, 26 maja 2019

DIAMENTOWE GOSPODYNIE Z BRZOZIA LUBAWSKIEGO

2019-02-25 16:10:35 (ost. akt: 2019-02-25 16:20:39)

Autor zdjęcia: fot.R.Ulatowski

Podziel się:

Koło Gospodyń Wiejskich w Brzoziu Lubawskim (powiat nowomiejski) działa już 60 lat. Źródeł powstania organizacji należy szukać w Powiatowym Związku Kółek Rolniczych w Nowym Mieście Lubawskim. Diamentowy jubileusz odbył się z udziałem członkiń koła i zaproszonych gości. Wspominano dawne czasy i bawiono się do późnej nocy.

Przed oficjalną uroczystością uczestnicy jubileuszu udali się do miejscowego kościoła i wysłuchali mszy świętej, która odprawił ks. Bernard Zakrzewski, proboszcz parafii i diecezjalny kapelan strażaków. Następnie, już na sali, gości przywitali uczniowie miejscowej szkoły podstawowej. Na okoliczność rocznicy dzieci wraz z nauczycielką Ewą Leśniewską przygotowały humorystyczny spektakl nawiązujący do początków i dnia dzisiejszego koła gospodyń.
Potem przywitała wszystkich Irena Czepek, wieloletnia przewodnicząca koła i przekazała głos Stefanii Kowalskiej, sekretarzowi KGW, by odczytała historię działalności ostatniego 10-lecia koła. Potem wystąpili goście, którzy nie żałowali jubilatkom miłych słów, wspominali, że na panie z KGW zawsze można liczyć. Oprócz życzeń goście obdarowali członkinie koła praktycznymi prezentami.
Irena Czepek, przewodnicząca koła oblicza, że obecnie do KGW należy 36 pań i każda chętna osoba przyjęta będzie z otwartymi rękoma.
— Liczymy że dołączą do nas młode panie. Mamy bardzo dobrze wyposażoną kuchnię z naszych składek i funduszy z organizacji zabaw i innych imprez. Nasz skład zarządu jest niezmienny od 10 lat. Moim zastępcą jest Lidia Szymańska, skarbnikiem Krystyna Cieszewska, a sekretarzem Stefania Kowalska — opowiada Irena Czepek szefowa koła.
http://m.wm.pl/2019/02/orig/brz5-531941.jpg
Warto zaznaczyć, że wśród gości była 86-letnia Adela Kołakowska, pierwsza przewodnicząca koła w 1959 roku.
— Kiedy powstało nasze koło było biednie, ale staraliśmy się rozwijać naszą działalność. Składaliśmy się na instruktorów i robiliśmy kursy pieczenia, gotowania, haftu i krawieckie. Panie garnęły się by wspólnie działać. Był taki okres, że do koła należało 60 kobiet. Spotykaliśmy się nawet na plebanii. Pamiętam, jak na dożynki gminne z wieńcem do Kurzętnika jechaliśmy wozem drabiniastym. Było wtedy fajne i tak naturalnie. Cieszę się, że to co rozpoczynałam jest tak dobrze kontynuowane — mówiła z zadowoleniem seniorka, założycielka koła w Brzoziu Lubawskim.
http://m.wm.pl/2019/02/orig/brz9-531940.jpg

Czas imprezy jubileuszowej upłynął na wspomnieniach i miłej, integracyjnej zabawie do późnych godzin nocnych przy zespole Joker
http://m.wm.pl/2019/02/orig/brz12-531942.jpg
Stanisław R. Ulatowski
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB