Sobota, 20 października 2018

Czy wielki płot powstrzyma ASF?

2018-03-16 08:00:52 (ost. akt: 2018-03-15 05:37:18)
W sytuacji zwiększającego się zagrożenia pomorem zostało znowelizowane rozporządzenie w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń, które weszło w życie 28 lutego. Zgodnie z nim do zasad bioasekuracji muszą się stosow

W sytuacji zwiększającego się zagrożenia pomorem zostało znowelizowane rozporządzenie w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń, które weszło w życie 28 lutego. Zgodnie z nim do zasad bioasekuracji muszą się stosow

Autor zdjęcia: Dariusz Kucman

Podziel się:

Wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) stwierdzono w zwłokach kolejnych setek padłych i odstrzelonych dzików. Wdarł się niedawno również do siedziby stada świń domowych. Czy chorobę uda się powtrzymać przy pomocy wielkiego płotu granicznego?

Projekt specjalnej ustawy o budowie takiej zapory trafił do konsultacji społecznych. Zawarte w nim przepisy mają ułatwić proces inwestycyjny oraz stworzyć takie mechanizmy, które umożliwią postawienie płotu w możliwie jak najkrótszym czasie.

Za realizację tego przedsięwzięcia (ma być zakończone w 2020 r.) i późniejsze utrzymanie będą odpowiedzialni wojewodowie: warmińsko-mazurski, podlaski, lubelski i podkarpacki.
To właśnie na terenie tych województw ma być zlokalizowany płot wzdłuż granicy Polski z Białorusią, Ukrainą i Rosją o łącznej długości 1173 km. Będzie wyglądał mniej więcej jak ogrodzenia leśne np. na autostradach.

Inwestycja zostanie sfinansowana ze środków budżetowych. Koszty budowy i utrzymania w najbliższych latach oszacowano na 235,4 mln zł.

Płot z wątpliwościami


Ogrodzenie ma oczywiście na celu powstrzymanie migracji dzików na teren Polski zza wschodniej granicy, gdzie zwalczanie ASF jest w powijakach albo w ogóle nie istnieje. Ale pojawiają się wątpliwości co do zasadności całego tego przedsięwzięcia. Sejmik województwa podlaskiego w swoim stanowisku jako jeden z postulatów do ministerstwa rolnictwa ustanowił „rozważenie zasadności budowy kosztownego ogrodzenia wzdłuż polskiej granicy wschodniej i przeznaczenie planowanych na budowę ogrodzenia środków na działania aktywnie ograniczające rozprzestrzenianie się wirusa ASF”.

Także zdaniem Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej ten płot nie zabezpieczy intensywnej produkcji świń, zwłaszcza w głębi kraju.

„Skoro walka z wirusem przeniosła się już za linię Wisły, to dlaczego priorytetem rządu stał się płot na wschodniej granicy? Płot stanowiłby skuteczny środek walki z wirusem, gdyby został wybudowany w 2013 roku zanim wirus został potwierdzony na terytorium Polski. W obecnej sytuacji wpływ zapory na zwalczanie wirusa będzie ograniczony, gdyż nie panujemy nad rozwojem sytuacji w centralnej części kraju. Dopiero postępy w zwalczaniu pomoru przemawiałyby za celowością postawienia płotu” — wyjaśnia KZPPTCh.

Wirus u dzików i świń


Zdaniem rolników-hodowców trzody chlewnej, związków branżowych itp. kluczowym elementem walki z rozprzestrzenianiem się wirusa jest radykalne ograniczenie populacji dzików, które go roznoszą. Takie odstrzały są prowadzone, choć według rolników, nie zawsze w odpowiednim tempie.

Fakt jest taki, że w odstrzelonych dzikach, a także w znalezionych zwłokach padłych dzików regularnie wykrywany jest wirus ASF.

Tylko w ostatnim komunikacie (z 8 marca) główny lekarz weterynarii poinformował o potwierdzeniu wystąpienia kolejnych 110 przypadków na terenie Podlasia, Lubelszczyzny, Mazowsza oraz Warmii i Mazur. W lutym ogółem było stwierdzonych takich przypadków kilkaset (łącznie jest ich już ponad 1500).

Do tego trzeba jeszcze dodać, że na podstawie wyników badań otrzymanych 23 lutego stwierdzono sto ósme ognisko ASF (czwarte w tym roku) u świń domowych. Chodzi o gospodarstwo, w którym utrzymywano 640 świń, położone w powiecie parczewskim, w województwie lubelskim. Wdrożone tam zostały procedury związane z likwidacją choroby.

Bioasekuracja konieczna


W sytuacji zwiększającego się zagrożenia pomorem — jak już pisaliśmy — zostało znowelizowane rozporządzenie w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń. Weszło w życie 28 lutego.

Zgodnie z nim do zasad bioasekuracji muszą się stosować hodowcy świń w całym kraju.

Na potrzeby hodowli rolnicy są obowiązani przeznaczyć oddzielne w których nie są utrzymywane inne gatunki zwierząt. Budynki dla trzody muszą zostać zabezpieczone przed dostępem zwierząt wolno żyjących oraz domowych, które mają możliwość swobodnego poruszania się po okolicy.

Obowiązkowe jest stosowanie odzieży ochronnej i obuwia ochronnego noszonego tylko przy obsłudze świń, a także karmienie zwierząt tylko paszą, która była odpowiednio zabezpieczona przed dostępem zwierząt dzikich. Ponadto jest nakaz mycia i odkażania rąk oraz oczyszczania i odkażania obuwia przez osoby obsługujące świnie, a także czyszczenia i odkażania narzędzi i sprzętu używanego do obsługi zwierząt. Co ważne, należy wykładać przed chlewnią i systematyczne nasączać maty dezynfekcyjne.

Oprócz tego wśród wymogów przewidzianych rozporządzeniem warto jeszcze wspomnieć prowadzenie rejestru środków transportu do przewozu świń wjeżdżających na teren gospodarstwa oraz rejestru wejść osób do pomieszczeń, w których są utrzymywane świnie,.

Po pomoc do ARiMR


„Dostosowanie gospodarstwa utrzymującego świnie do tych wymagań będzie kontrolowane przez organy Inspekcji Weterynaryjnej. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w zakresie wymagań weterynaryjnych powiatowy lekarz weterynarii będzie wydawał decyzje administracyjne nakazujące usunięcie uchybień lub będzie nakazywał ubój lub zabicie świń i zakazywał ich utrzymywania w gospodarstwie” — przestrzega resort rolnictwa.

Producenci świń, którzy otrzymają decyzję powiatowego lekarza weterynarii o zakazie utrzymywania świń w związku z brakiem spełniania warunków bioasekuracji będą mogli ubiegać się o pomoc finansową w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w związku z utraconymi dochodami z tytułu prowadzenia produkcji świń.

O taką pomoc (na wyrównanie dochodów w związku ze sprzedawaniem świń po niższych cenach czy zakazem przemieszczania świń) mogą wnioskować do ARiMR również hodowcy prowadzący działalność rolniczą na obszarze zapowietrzonym lub zagrożonym wystąpieniem ASF, na terenie województwa mazowieckiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i lubelskiego.

Dariusz Kucman
rolniczeabc@rolniczeabc.pl


Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 3 (330) marzec 2018
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB