Piątek, 20 października 2017

Dobre źródło białka dla trzody chlewnej

2017-05-31 14:08:15 (ost. akt: 2017-05-31 14:26:36)
Łubin żółty skarmiany w zbilansowanych dawkach nie powoduje ani obniżenia spożycia paszy, ani zmniejszenia dziennych przyrostów zwierząt

Łubin żółty skarmiany w zbilansowanych dawkach nie powoduje ani obniżenia spożycia paszy, ani zmniejszenia dziennych przyrostów zwierząt

Autor zdjęcia: Anna Uranowska

Podziel się:

Nasiona roślin strączkowych poza zbożami są jedynym składnikiem paszy, który rolnicy mogą pozyskiwać w swoich gospodarstwach i stosować jako składnik mieszanki pełnoporcjowej lub paszy treściwej uzupełniającej dla trzody chlewnej. Strączkowe zaliczane są do pasz białkowych, a ich białko jest bardzo dobrym uzupełnieniem białka zbóż. Dlatego pasze zawierające łubin, bobik, czy groch oraz śruty zbożowe mają wyższą wartość biologiczną.

Nasiona strączkowych ze względu na swój skład aminokwasowy bardzo dobrze nadają się jako zamiennik śruty sojowej w mieszankach paszowych dla trzody chlewnej.

Głównie dla świń


Nie można jednak nasion roślin strączkowych traktować jako jedynego (poza zbożem) komponentu białkowego paszy. Nie dla wszystkich grup żywieniowych można bowiem w ten sposób pokryć zapotrzebowanie na białko strawne i aminokwasy egzogenne. Czasami konieczny jest wówczas dodatek innej paszy białkowej lub aminokwasów syntetycznych. Cennym uzupełnieniem w zestawach zbóż ze strączkowymi są pasze rzepakowe, np. dobra nieprzegrzana śruta albo preparowane wytłoki. Nasiona roślin strączkowych są traktowane jako pasza białkowa, przede wszystkim dla trzody chlewnej. Wykorzystanie białka przez ten gatunek zwierząt zależy głównie od składu aminokwasowego oraz strawności aminokwasów w jelicie cienkim.

Wzajemnie uzupełniają się


Nasiona poszczególnych gatunków roślin strączkowych różnią się pod względem zawartości białka oraz składu aminokwasowego, a przede wszystkim ilości lizyny, której najwięcej jest w grochu, a najmniej w łubinach. Wartość biologiczną białka nasion roślin strączkowych ogranicza niedobór metioniny i tryptofanu, a łubinu żółtego także treoniny. Ziarno zbóż zawiera natomiast znaczne ilości tych aminokwasów, dlatego w wyniku połączenia z nasionami roślin strączkowych następuje wzajemne uzupełnienie się składu aminokwasowego białek. Uzyskuje się wówczas paszę o większej wartości biologicznej.

Często w mieszankach ze zbożami


Strączkowe uprawiane są w czystym siewie, ale dość często jako mieszanki zbóż. Najczęściej uprawiana jest mieszanka grochu z jęczmieniem, gdzie udział nasion strączkowych można uznać za najkorzystniejszy, gdy wynosi on 30 proc. w masie wysiewanych nasion. Groch można także uprawiać w mieszankach z pszenicami i wówczas udział grochu możemy zwiększyć do 50 proc. Mieszanki zbożowo-strączkowe w porównaniu z uprawami strączkowych w czystym siewie cechuje bardzie stabilny plon, łatwiejszy zbiór przez mniejsze zachwaszczenie oraz wyleganie.



Groch biały, groch kolorowy


Uprawa mieszanek grochu z jęczmieniem jest korzystna, gdy gospodarstwo jest prowadzone przy ograniczonych nakładach, przy czym odmiany grochu o normalnym ulistnieniu i szybko rosnące są preferowane ze względu na większą konkurencyjność w stosunku do chwastów.

Nasiona grochu są najszerzej stosowane i najbardziej bezpieczne spośród wszystkich nasion strączkowych. Szczególnie groch biało kwitnący zawierający najmniej tanin stosowany może być w żywieniu wszystkich grup wiekowych. Jedynie w mieszankach przeznaczonych dla bardzo młodych zwierząt nie jest on wskazany, ze względu na mniejszą u nich strawność skrobi, a także na dużą wrażliwość przewodu pokarmowego prosiąt na obecność cukrów nietrawionych w jelicie cienkim. W dawkach dla tuczników jego ilość może dochodzić do 30 proc. wagowo mieszanki pełnoporcjowej. U zwierząt żywionych zbyt dużą ilością grochu obserwuje się czasami zabrudzenia spowodowane większą lepkością odchodów (tzw. brudne świnie).

Groch kolorowy, czyli popularna peluszka, jest gorzej trawiony. Tym samym ma mniejszą wartość pokarmową i powinien być stosowany przede wszystkim jako pasza dla tuczników.

Grochy są dobrą paszą, zawierają, jak na rośliny motylkowe, stosunkowo niedużo białka (około 22 proc.). Białko zawiera dużo lizyny (6,5 proc. białka) i ma dobrze zbilansowane inne aminokwasy z wyjątkiem metioniny, której jest brak. Groch jest smaczny i daje produkt rzeźny dobrej jakości. Młodym tucznikom można dawać do 0,5 kg dziennie na sztukę. Można go również stosować w żywieniu innych zwierząt gospodarskich, ale z zachowaniem ostrożności, gdyż wysokie dawki grochu są niebezpieczne. Wyższe dawki grochu podawane lochom powodowały zdecydowanie obniżenie płodności. Zmniejszała się zapładnialność oraz liczba młodych w miocie i mleczność loch.

Bobik dla tuczników do 30 procent


Bobik w kraju pospolicie uprawiany jest na lepszych glebach. Plony nasion daje w granicach 1,6-2,8 t/ha. Nasiona zawierają około 26 proc. białka strawnego, w którym występuje niedobór aminokwasów siarkowych oraz fenyloalaniny i histaminy. Obecność ta nadaje bobikowi gorzki smak, obniża spożycie i pogarsza wykorzystanie pokarmu. Bobik zawiera dość stabilne inhibitory trypsyny, które nawet przy ogrzewaniu trudno się rozkładają. Stosuje się go najczęściej w żywieniu świń, szczególnie tuczników. Udział w dawce pokarmowej dla tuczników nie powinien przekraczać 30 proc. Przy większym udziale w dawce bobik obniża przyrosty dobowe.

Nasiona bobiku odmian niskotaninowych mają wartość pokarmową zbliżoną do grochu. Nie zaleca się ich stosowania w żywieniu prosiąt, a także loch prośnych i karmiących. W dawkach dla tuczników ilość bobiku niskotaninowego może dochodzić do 20 proc. wagowo mieszanki pełnoporcjowej. Wartość pokarmowa odmian tradycyjnych o wysokiej zawartości tanin jest niższa i dlatego ich udział w dawkach dla tuczników nie powinien przekraczać 15 proc.

Łubin żółty, wąskolistny i biały


Łubiny na cele paszowe uprawiane są trzy gatunki łubinu: żółty, wąskolistny i w znacznie mniejszym zakresie biały. Ziarno łubinu jest bogate w białko (w pastewnym znajduje się około 40 proc.), przy czym, jak wykazują doświadczenia, biologiczna wartość białka łubinu, wynosząca 53-57 punktów, jest nieco wyższa niż innych roślin strączkowych. Nasiona łubinu charakteryzuje wysoka zawartość tłuszczu (w łubinie białym do 10 proc.) oraz stosunkowo znaczna ilość włókna (12-16 proc.), przy czym w skład włókna wchodzi dużo celulozy, a mało ligniny. Mimo wysokiego poziomu włókna strawność ziarna jest wysoka. Łubin zawiera więcej niż inne nasiona wapnia, magnezu i siarki.

Łubin żółty spośród wszystkich łubinów najbardziej nadaje się do żywienia świń. Wysoka zawartość białka powoduje że, jego udział w dawkach nie musi być wysoki (8-10 proc.), chociaż dopuszcza się także znacznie większe ilości, zwłaszcza w żywieniu tuczników. Mieszanki z udziałem tego łubinu wymagają szczególnie starannego zbilansowania pod względem wszystkich czterech aminokwasów, tj. lizyny, metioniny z cystyną, treoniny i tryptofanu. Dobre wyniki daje uzupełnianie aminokwasami krystalicznymi (syntetycznymi) poprzez zakup odpowiedniego premiksu. Łubin żółty skarmiany w zbilansowanych dawkach nie powoduje ani obniżenia spożycia paszy, ani zmniejszenia dziennych przyrostów zwierząt.

Łubin wąskolistny ze względu na dużą zawartość włókna, a małą białka oraz niższą wartość energetyczną, ma mniejsze zastosowanie w żywieniu świń niż pozostałe nasiona strączkowych. Może być wykorzystany jedynie w żywieniu tuczników starszych, a jego udział w mieszance pełnoporcjowej może sięgać do 8 proc.

Łubin biały nie można go zalecać jako bezpiecznej paszy dla świń. Przekroczenie 5 proc. udziału w mieszance paszowej (z zastosowaniem odmian tzw. słodkich, tj. niskoalkaloidowych) powoduje znaczne zmniejszenie spożycia paszy i ograniczenie przyrostów dobowych u świń. Przyczyna takiego działania spowodowana jest nie tylko zawartością alkaloidów, ale także rodzajem alkaloidów.

Uwaga! Przy osiąganiu w I etapie tuczu większych przyrostów dziennych aniżeli 700 g, na każde 10 g przyrostu należy zwiększyć zawartość białka ogólnego w 1 kg mieszanki o ok.1,5 g. Oznacza to, że przy przyrostach dziennych 800 g zawartość białka ogólnego w 1 kg mieszanki powinna być zwiększona z 165 g do 190 g.

mgr inż. Barbara Skowronek, Warmińsko-Mazurski Ośrodek Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Olsztynie
rolniczeabc@rolniczeabc.pl


Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 5 (320) maj 2017 r
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB