Niedziela, 20 sierpnia 2017

Jak zmniejszyć zapotrzebowanie na energię?

2016-11-18 15:27:50 (ost. akt: 2016-11-18 20:11:14)
Zwiększenie efektywności energetycznej możemy osiągnąć również poprzez działania nie wymagające zbyt dużych nakładów finansowych, takie jak zmiana swoich codziennych przyzwyczajeń — wyłączać ładowarkę z gniazdka, gdy nie jest używana

Zwiększenie efektywności energetycznej możemy osiągnąć również poprzez działania nie wymagające zbyt dużych nakładów finansowych, takie jak zmiana swoich codziennych przyzwyczajeń — wyłączać ładowarkę z gniazdka, gdy nie jest używana

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Podziel się:

Efektywność energetyczna polskiej gospodarki na chwilę obecną jest około 3 razy niższa, niż w najbardziej rozwiniętych krajach europejskich i około 2 razy niższa niż średnia w krajach Unii Europejskiej.

Nowa polityka energetyczna Polski do 2030 roku za jeden z głównych celów stawia poprawę efektywności energetycznej, a co się z tym wiąże konieczność jej oszczędzania.

Pakiet klimatyczno-energetyczny


Dotyczy to zarówno działalności państwa, samorządów terytorialnych, jak i przedsiębiorstw, gospodarstw rolnych oraz gospodarstw domowych. Na kształt tej polityki największy wpływ ma pakiet klimatyczno-energetyczny, który zakłada, że do 2020 roku nastąpi:
— zmniejszenie wielkości emisji gazów cieplarnianych w państwach Unii Europejskiej o 20 proc.;
— racjonalizacja wykorzystania energii, a w konsekwencji ograniczenie jej zużycia o 20 proc.;
— zwiększenie udziału energii produkowanej z odnawialnych źródeł energii, który ma stanowić 20 proc. całkowitego zużycia energii (dla Polski ten cel ustalono na poziomie 15 proc., ale ten poziom podlega ciągłym negocjacjom).
Konieczność podejmowania działań na rzecz efektywności energetycznej umocowana jest więc w regulacjach prawnych Unii Europejskiej, wynika też z zasad logiki zrównoważonego rozwoju.

Czy chcemy zmniejszyć zużycie energii?


Czym jest więc wspomniana „efektywność energetyczna”? Cytując popularną e-encyklopedię — jest to efektywne wykorzystanie energii, mające na celu zmniejszenie ilości energii potrzebnej do dostarczania produktów i usług.
No tak, można by powiedzieć, na kosztowne rozwiązania stać jednak bogate kraje, do których Polska niestety nie należy, ale czy rzeczywiście tak jest?
Wbrew pozorom Polska posiada ogromny potencjał w zakresie oszczędzania energii.

W cyklu artykułów przyjrzymy się działaniom i inwestycjom, które możemy wdrożyć na własnym podwórku, a które mogą przyczyniać się do uzyskania większej efektywności energetycznej naszego gospodarstwa.
Założenia polityki państwa są oczywiście ważne dla nas obywateli, jednakże nic nie przemówi bardziej do przedsiębiorczego gospodarza, jak możliwość zmniejszenia kosztów prowadzonej działalności, a już tym bardziej jeśli osiągniemy ten efekt niewielkim nakładem.

Gdzie zużywamy energię?


Zapotrzebowanie na energię w gospodarstwie rolnym możemy podzielić na dwa podstawowe obszary:
— zapotrzebowanie na cele bytowo-gospodarcze — ogrzewanie pomieszczeń i przygotowanie ciepłej wody użytkowej, energia elektryczna do oświetlenia i zasilania urządzeń AGD,
— zużycie bezpośrednio na cele rolnicze — nawadnianie, suszenie, uprawa roślin szklarniowych, hodowla zwierząt, paliwo do maszyn.
Oba te obszary, gdy się je dokładnie przeanalizuje są energochłonne, a działania w zakresie efektywności energetycznej pożądane są zarówno w obszarze stricte związanym z produkcją rolną, ale również w obszarze bytowo gospodarczym.


Zwiększenie efektywności energetycznej możemy osiągnąć m.in. poprzez działania takie jak termomodernizacja budynków, wymiana źródeł ciepła na bardziej efektywne, czy instalacje odnawialnych źródeł energii. Fotowoltaika w gospodarstwie pod Braniewem
Fot. Tehaco
Zwiększenie efektywności energetycznej możemy osiągnąć m.in. poprzez działania takie jak termomodernizacja budynków, wymiana źródeł ciepła na bardziej efektywne, czy instalacje odnawialnych źródeł energii. Fotowoltaika w gospodarstwie pod Braniewem






Zacznijmy od siebie


Zwiększenie efektywności energetycznej możemy osiągnąć poprzez działania wysokonakładowe — takie jak termomodernizacja budynków, wymiana źródeł ciepła na bardziej efektywne, instalacje odnawialnych źródeł energii, ale również poprzez działania nie wymagające zbyt dużych nakładów finansowych, takie jak zmiana swoich codziennych przyzwyczajeń, bo jak wiadomo wszelkie wielkie zmiany muszą rozpocząć się przede wszystkim od małych kroków.

Pierwszym i najważniejszym z nich jest zmiana naszych przyzwyczajeń i uświadomienie sobie, że również od nas zależy globalne zużycie energii.
Takim prostym przykładem na to jest kalkulacja organizacji WWF, według której wyłączenie wszystkich urządzeń przyciskiem ‘power’ i nie pozostawianie ich w trybie ‘stand-by’, w skali Polski przyniosłoby, oszczędność aż 2,3 mln MWh, wartych 831mln PLN! To wartość rocznej pracy średniej wielkości elektrowni, a czy dla nas jest to duże wyrzeczenie?

Okazuje się, że wiele zupełnie prostych czynności codziennie przez nas powtarzanych, może przynieść naprawdę niesamowite efekty i tak na przykład dostosowując temperaturę w pomieszczeniach do naszych rzeczywistych potrzeb tzn. poprzez nie przegrzewanie pomieszczeń oraz zmniejszenie ogrzewania na czas nieobecności w domu i podczas snu, możemy zredukować koszty ogrzewania nawet o około 10 proc.

Za klasę energetyczną warto zapłacić


Kolejną bardzo istotną sprawą, na którą należy zwrócić szczególną uwagę podczas kupowania nowego sprzętu, szczególnie gospodarstwa domowego, bo z niego korzystamy najczęściej lub nawet w trybie ciągłym, jest klasa energetyczna danego urządzenia. Jest to parametr, który informuje nas o zużyciu prądu generowanym przez dane urządzenie, dla naszej kieszeni najkorzystniej będzie jeśli zainwestujemy w klasę co najmniej A+, lub nawet A+++. Również przy wyborze oświetlenia kierujmy się energooszczędnością. Oczywiście pierwszym argumentem przeciw będzie cena, bo jakże mówić o jakiejkolwiek oszczędności, gdy już podczas zakupu sprzętu o wyższej klasie energetycznej lub oświetlenia LEDowego musimy zapłacić więcej.

Najprostsze działania dają efekty


Oto kilka podpowiedzi, które mogą przynieść relatywne efekty w skali domowej, a może i nawet, gdyby udało się je skutecznie rozpropagować, krajowej!
— Inwestycja w sprzęt AGD klasy co najmniej A+.
— Instalacja energooszczędnych systemów oświetleniowych.
— Dbałość o prawidłowe funkcjonowanie chłodziarki, w końcu to ona pracuje dla nas non-stop. tj. regularne jej czyszczenie i odmrażanie (dotyczy starszych modeli, które nie mają funkcji samoodmrażania), nie wkładanie do niej ciepłych produktów, rozmrażanie zamrożonych produktów w lodówce, przemyślane otwieranie chłodziarki.
— Pranie i zmywanie w zmywarce dopiero po ich pełnym załadowaniu, korzystając przy tym z programów energo- i wodooszczędnych.
— Prasowanie całego prania na raz, by uniknąć wielokrotnego nagrzewania żelazka.
— Gotowanie w zamkniętych naczyniach, co powoduje szybsze osiągnięcie pożądanego efektu.
— Gotowanie tylko takiej ilości wody w czajniku, jaka jest nam akurat potrzebna.
— Zmniejszenie ogrzewania na czas snu lub nieobecności w domu.
— Nie zasłanianie i nie zastawianie grzejników.
— Gaszenie światła w nieużywanych pomieszczeniach.
— Oszczędzanie wody podczas zmywania, mycia zębów. Rezygnacja z częstych kąpieli na rzecz mycia się pod prysznicem.
— Wszystkie urządzenia w domu tj. telewizor, wieża, monitor mające tryb czuwania tzw. „stand-by”, wyłączać przyciskiem „power”.
— Wyłączać ładowarkę z gniazdka, gdy nie jest używana.
— Przerywając pracę na komputerze wyłączać monitor, lub nawet hibernować cały komputer.
— Nie drukowanie niepotrzebnych dokumentów.
— Korzystanie jak najdłużej z naturalnego światła poprzez odpowiednią aranżację przestrzeni, odsłanianie żaluzji i rolet.
— Wybieranie w miarę możliwości środków transportu publicznego, a krótkie dystanse pokonywać pieszo lub rowerem.

To najprostsze sposoby nie wymagające od nas nakładów finansowych, ale przynoszące efekt. Aby zwielokrotnić ten efekt, potrzeba nam wysokonakładowych rozwiązań np. takich jak termomodernizacja, instalacje odnawialnych źródeł energii, ale ten temat omówimy szerzej w następnym artykule.

Samochód też można „podrasować”


Na zakończenie kilka porad, jak zmniejszyć zużycie paliwa w naszym samochodzie:
— zadbanie o odpowiednie ciśnienie w oponach, gdyż już 0,5 barowe odchylenie od normy zwiększa zużycie paliwa o około 5 proc;
— wyłączanie silnika przy postoju trwającym dłużej niż 30 sekund, gdyż ponowne włączenie rozgrzanego silnika pochłania mniej energii niż jego praca na biegu jałowym;
— płynna jazda bez gwałtownego hamowania i przyspieszania;
— utrzymywanie w miarę możliwości stałej nie za wysokiej prędkości jazdy — jazda z prędkością 120 km/h zwiększa zużycie paliwa o 30 proc. w stosunku do jazdy z prędkością 80 km/h;
— zdejmowanie dodatkowych nie wykorzystywanych bagażników oraz zbytecznych obciążeń i ładunków;
— używanie oleju o niskiej lepkości;
— niegrzanie silnika podczas postoju;
— oszczędne korzystanie z klimatyzacji.

Wszystkie te niewielkie, zdawałoby się zabiegi mogą przynieść naprawdę duże oszczędności naszego budżetu w skali roku, a w przełożeniu na miliony polskich gospodarstw, dać relatywny efekt energooszczędności. Musimy przede wszystkim zdać sobie sprawę, że absolutnie wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za konsumpcję energii i każda forma jej zaoszczędzenia jest istotna dla nas i naszego klimatu.


Źródła:
Grzybek A. „Odnawialne źródła energii i działania adaptacyjne do zmian klimatu w rolnictwie i na wsi — przykłady doświadczeń UE”, 2010
Ginalski Z. „Gospodarka niskoemisyjna na obszarach wiejskich”, biuletyn CDR Brwinów 2016
http://www.wwfpl.panda.org/
„Efektywność energetyczna a ochrona klimatu” Instytut na rzecz Ekorozwoju
„Poradnik jak oszczędzać energię w domu”. WWF. Koalicja klimatyczna.

mgr, inż. Justyna Całka-Orłowska, Warmińsko-Mazurski Ośrodek Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Olsztynie
rolniczeabc@rolniczeabc.pl

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 11 (314) 9 listopada
2016r.

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB