Wtorek, 22 sierpnia 2017

CETA coraz bliżej. Rolnicy mają się czego bać?

2016-10-14 12:19:05 (ost. akt: 2016-10-14 12:54:11)
Umowa CETA, także w naszym kraju, wzbudza spore kontrowersje i ożywioną dyskusję

Umowa CETA, także w naszym kraju, wzbudza spore kontrowersje i ożywioną dyskusję

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Podziel się:

Zagłada dla małych gospodarstw rolnych, zalew taniej, modyfikowanej genetycznie żywności — takie m.in. argumenty podnoszą przeciwnicy umowy CETA. Druga strona ocenia ją jako szansę na rozwój gospodarczy naszego kraju.

Zobacz także: Protest przeciwko TTIP i CETA w Olsztynie. Ludzie wyjdą na ulice Zdjęcie jest illustracją do treści Europejczycy jednoczą się, żeby wyrazić swój sprzeciw wobec podpisania umów handlowych między Unią Europejską, Stanami Zjednoczonymi i Kanadą....
Kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa (Comprehensive Economic and Trade Agreement — CETA) między Unią Europejską a Kanadą została wypracowana podczas kilkuletnich negocjacji. Jej zweryfikowany pod kątem prawnym tekst został opublikowany 29 lutego br. Podpisanie umowy wstępnie zaplanowano na 27 października tego roku. By weszła ona w życie, musi ją podpisać 16 z 28 państw UE.

Jeśli chodzi o Polskę, w zeszłym tygodniu Sejm większością głosów zaakceptował uchwałę w sprawie CETA. Ale związanie umową nastąpi dopiero w drodze ratyfikacji. Żeby się ona zrealizowała „za” będzie musiało głosować co najmniej 2/3 posłów.
Co ważne, po przegłosowaniu przez Parlament Europejskie tymczasowo będą mogły być stosowane zapisy CETA, ale tylko te będące w kompetencjach unijnych organów, czyli de facto część handlowa. Budząca największe kontrowersje część inwestycyjna wejdzie w życie po ratyfikacji dokonanej przez ostatni z parlamentów państw członkowskich.

Resort: Ochrona dla sektora rolnego


Porozumienie między UE a Kanadą dotyczy przede wszystkim zniesienia cła oraz wielu innych barier finansowych (jak podatki i opłaty) czy też prawnych w celu ułatwienia wymiany handlowej.
„Umowa stwarza preferencyjne warunki dostępu do rynku Kanady dla europejskich, w tym polskich, towarów. Wyeliminowane zostaną niemal wszystkie cła importowe w większości w chwili wejścia porozumienia w życie. Ponad 92 proc. unijnych towarów rolnych i przemysłowych importowanych będzie do Kanady bezcłowo. (…) Z momentem wejścia umowy CETA w życie, unijni eksporterzy uzyskają bezcłowy dostęp do rynku kanadyjskiego dla 90,9 proc. produktów rolnych” — można przeczytać na stronie internetowej Ministerstwa Rozwoju.

Resort zapewnia jednocześnie, że Unia Europejska ze swojej strony zachowała ochronę dla szczególnie wrażliwych towarów dla unijnego sektora rolnego. „Z liberalizacji celnej uzgodnionej w umowie CETA wyłączono mięso drobiowe, mięso indycze, jaja i produkty z jaj. Dodatkowo ograniczony dostęp, w postaci kontyngentów bezcłowych, przyznano dla wołowiny, wieprzowiny, pszenicy oraz kukurydzy w puszkach. UE zachowała także system cen wejścia w imporcie z Kanady wybranych owoców i warzyw” — podaje ministerstwo.

Małe gospodarstwa kontra wielkie farmy?


Umowa, także w naszym kraju, wzbudza spore kontrowersje i ożywioną dyskusję. Jednym z najczęstszych zarzutów wobec niej jest „zielone światło” dla żywności modyfikowanej genetycznie (i tańszej), której Kanada jest trzecim największym producentem na świecie. Według zwolenników porozumienia, interesy krajów europejskich są tutaj jednak zabezpieczone, gdyż przybywająca żywność będzie musiała spełniać unijne normy jakości.

W kontekście umowy CETA, straszy się także zagładą małych gospodarstw rolnych (a w Polsce rolnictwo jest bardzo rozdrobnione), które przegrają w rywalizacji z potężnymi farmami-fabrykami. Jako przykład podaje się tu Meksyk, gdzie drobni farmerzy musieli likwidować gospodarstwa w wyniku wejścia w życie podobnej umowy handlowej (na linii Meksyk — USA — Kanada).
Oś sporu to także rynek pracy. Przeciwnicy umowy, powołując się na prowadzone w tym zakresie badania, przekonują, że będzie ona skutkować likwidacją wielu miejsc pracy w UE i spadkiem płac (niektóre zakłady będą zamykane, bo ich produkty taniej będzie można kupić w Kanadzie). A druga strona zapewnia, iż liberalizacja handlu przełoży się na wzrost gospodarczy, a to z kolei na większą liczbę firm dających zatrudnienie.

Dużo dyskusji jest również wokół mechanizmu ochrony inwestycji (firmy, które uważają, że prawo zmienia się na ich niekorzyść mogą się odwołać w ramach arbitrażu i ewentualnie dostać olbrzymie odszkodowanie z państwowej kasy), a także ochrony środowiska (w Kanadzie na masową skalę i przy użyciu niekorzystnych dla ekosystemów metod wydobywa się m.in. ropę, co mogłoby się odbywać też w Europie).

Minister: „Umowa niedoskonała”


Wśród organizacji, które oprotestowały sygnowanie CETA, jest m.in. NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Związek zaapelował do rządu o odrzucenie umowy, bo stanowi ona „realne zagrożenie dla żywotności polskich gospodarstw rodzinnych i polskiego rolnictwa oraz wpłynie niekorzystnie na bezpieczeństwo żywnościowe społeczeństwa”.

Przeciwko umowie są także ugrupowania Kukiz’15 i Polskie Stronnictwo Ludowe. Przedstawiciele tego drugiego ugrupowania mówią m.in. o likwidacji małych polskich gospodarstw po konfrontacji z wielkimi farmami kanadyjskimi.
Zupełnie inaczej uważają w Nowoczesnej oraz Platformie Obywatelskiej. Ich przedstawiciele podkreślają, że CETA przyniesie ożywienie gospodarcze i nowe miejsca pracy. A polskie rolnictwo poradzi sobie na rynku kanadyjskim, tak jak odnalazło się na tle unijnych konkurentów. Poza tym w ramach CETA będą obowiązywały kwoty, czyli limity, co będzie zabezpieczać interesy rodzimych gospodarzy. Wszystko wskazuje na to, że umowę poprze też ostatecznie rządzące w Polsce Prawo i Sprawiedliwość. Wywodzący się z PiS-u minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel powiedział jednak, że CETA to „nie jest umowa doskonała” i brakuje w niej „pewnych zapisów”.

Warto przypomnieć, że Unia ciągle negocjuje inną dużą umowę handlową — z USA (o skrócie TTIP). W tym przypadku tempo rozmów znacznie spadło w związku z tym, że w Stanach niedługo zmieni się prezydent, a wraz z nim spora część administracji centralnej.

Dariusz Kucman
rolniczeabc@rolniczeabc.pl

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 10 (313) 12 października 2016 r.

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Janusz:Ojciec Delfiny,Rodżera,Ala iDżesiki #2089178 | 89.228.*.* 15 paź 2016 07:59

    nie wiem co to je ta CETA, ale wiem że ETA to terroryści z Hiszpani

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. niki #2088918 | 178.36.*.* 14 paź 2016 18:00

    czekamy na niższe ceny i lepszy towar w sklepach

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Anonymus #2088759 | 208.114.*.* 14 paź 2016 14:30

      No,niestety - rachunek za amerykanska "opiekę" musial przyjsc. Swoja drogą - to tak, jakby prosic lisa zeby się opiekował kurnikiem.

      Ocena komentarza: warty uwagi (15) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. CETA w Polsce #2088713 | 95.90.*.* 14 paź 2016 13:21

      CETA to pomysł wielkich światowych korporacji, którym zawsze jest mało i które z chciwości zrobią wszystko aby zniszczyć konkurencję a swoje potężne zyski jeszcze powiększyć. PIS tyle razy postawił się w UE, że prawdopodobnie te dokumenty przegłosuje. To będzie katastrofa dla małych gospodarstw i jakości pożywienia. GMO nie do końca wiadomo jak zadziała na nasz organizm. Prawdopodobnie będzie miało potężny wpływ na następne pokolenia. CETA to coś podobnego do wolnego handlu wprowadzonego pomiędzy USA, Kanadą i Meksykiem. W Meksyku zbankrutowało natychmiast ponad 2,5 mln gospodarstw. Czym kraj biedniejszy tym bardziej oberwie. Dla mnie wprowadzanie CETA do Polski to szaleństwo. Obwiniać za to należy POPSL, które przez wiele lat, kiedy dyskutowano na Zachodzie o CETA nie zrobili nic aby mieć wpływ na dyskusję. No ale wiadomo PO każde g..o przełknie jeśli ono pochodzi z Zachodu.

      Ocena komentarza: warty uwagi (18) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. kanalie #2088711 | 83.6.*.* 14 paź 2016 13:19

        To pokazuje, że podział na PIS , PO, Nowoczesną to tylko TEATR dla ubogich umysłowo. Tam gdzie chodzi o kasę dla korporacji, to razem grzecznie przepychają tematy korzystne dla banksterów : https://www.youtube.com/watch?v=NCz -I2zVKTg

        Ocena komentarza: warty uwagi (12) ! - + odpowiedz na ten komentarz