Korekcja racic to niezbędny element dbałości o dobrostan zwierząt, wpływający na wydajność mleczną stada. Krowy z chorymi racicami, czyli kulawiznami cierpią, słabiej poruszają się, nie manifestują rui. W związku z tym rzadziej podchodzą do stołu paszowego, poideł, stacji paszowych czy też do robota udojowego.
Kiedy i jak przeprowadzać korekcję?
- Najlepiej korekcję przeprowadzać systematycznie i profilaktycznie, zaczynając jeszcze zanim krowa kuleje. Lepiej i ekonomiczniej jest zapobiegać niż leczyć - mówi Piotr Gójski, kierownik regionalny ds. bydła firmy De Heus i koordynator Akademii Zdrowej Racicy.Jak zauważyć, że krowa wymaga korekcji?
Warto obserwować stado – doradza Piotr Gójski. Krowy, chodząc po oborze dają wiele sygnałów, które jednoznacznie wskazują na ich problemy z nogami. Trzeba tylko umieć je odczytać, a następnie przeprowadzić taką korekcję, która je wyeliminuje. Nieodpowiednia linia grzbietu, przerost rogu racicowego, opuszczona głowa, postawa „niedźwiedziej łapy”, odciążanie chorej kończyny to jedne z objawów, które powinny prowadzić do jak najszybszej korekcji – wyjaśnia koordynator Akademii Zdrowej Racicy.
Czy doradca żywieniowy pomoże?
Codziennie, w całej Polsce ponad 30 doradców żywieniowych De Heus pracuje z hodowcami na fermach, wspierając ich w ciężkiej pracy. Obserwujemy stada, pomagamy w poprawie dobrostanu zwierząt oraz odczytywaniu sygnałów, jakie przekazują krowy (m.in. tych związanych z korekcją). Szukamy rozwiązań, które poprawią wyniki ekonomiczne. Podpowiadamy co warto zrobić, zmienić, jak zadbać o zwierzęta, by poprawić efektywność produkcji. Ponadto, by dbać o racice i zapobiegać kulawiznom firma De Heus zainicjowała Akademię Zdrowej Racicy (AZR) – zapewnia Piotr Gójski.


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez