Na początku października rolnicy z Reszla i okolic wzięli udział w wyjeździe studyjnym do niemieckiego Legden-Asbeck, leżącego w regionie Münsterland. Była to okazja do przyjrzenia się z bliska niemieckim inwestycjom w energię odnawialną, a także do stworzenia memorandum, na którym opierać się będzie współpraca pomiędzy obojgiem miast.
Dobre przykłady za zachodnią granicą
Dlaczego akurat polski Reszel i niemiecki Legden-Asbeck spotkały się podczas tej wymiany? Bo nasi rodzimi rolnicy mogą od swoich niemieckich kolegów nauczyć się i przejąć wiele dobrych praktyk. Reszel jest niewielkim miasteczkiem w województwie warmińsko-mazurskim, w którym dominującą gałęzią gospodarki jest rolnictwo. Aby jednak rolnicy mogli bez problemu utrzymać się ze swojej działalności, bez konieczności przebranżowienia, muszą poszukiwać dodatkowych źródeł zysku. Duży wpływ na rozwój sektora rolniczego miało wstąpienie Polski do Unii Europejskiej. Dzięki temu od dziesięciu lat rodzimi rolnicy mogą korzystać z szerokiego i zróżnicowanego wsparcia funduszy unijnych. Ma to na celu wyrównanie szans i zrównanie polskiego rolnictwa do poziomu europejskiego. Jednak pieniądze to nie wszystko — potrzebne są też dobre wzorce i przykłady, które można przenieść na rodzimy grunt. Te dobre przykłady możemy znaleźć właśnie u naszych zachodnich sąsiadów.
Gospodarstwa zarabiają dodatkowo
Niemiecki okręg Borken, do którego należy gmina Legden-Asbeck jest najsilniejszym okręgiem rolniczym w Nadrenii Północnej-Westfalii. Hodowla bydła odbywa się tu na ogromna skalę, dzięki czemu region plasuje się na mocnej pozycji w skali całej Europy. Niemieccy hodowcy doskonale radzą sobie ze spełnianiem wymogów unijnych, krajowych oraz landowych zarówno pod względem przepisów ochrony środowiska, jak i norm weterynaryjnych. Co ciekawe, prawie 40 procent gospodarstw w okręgu Borken prowadzonych jest jako dodatkowe źródło zarobku. Jak widać, niemiecki region może być doskonałym przykładem dla naszych rodzimych rolników. Oczywiście, nie oznacza to, że z tej współpracy korzyści będzie miała wyłącznie strona polska. Jest wiele możliwości, aby wzajemnie uczyć się od siebie, z czego planują korzystać obie strony.
Ekologia jako źródło zarobku
Spotkania, które odbywały się podczas wizyty polskich rolników w Legden-Asbeck Zaowocowały wypracowaniem wspólnego celu — koncepcji proekologicznego gospodarstwa. Takie gospodarstwa mają rację bytu zarówno w Niemczech, jak i w Polsce. Stanowiłyby doskonałe źródło dodatkowego dochodu dla rolników. Zauważmy, że na Warmii i Mazurach wiele jest gospodarstw o niewielkiej powierzchni, które produkują przede wszystkim na potrzeby własne lub maksymalnie na potrzeby lokalnego rynku. Takie niewielkie gospodarstwa są praktycznie niewidzialne dla szerszego rynku, a ich właściciele nie mają środków finansowych lub możliwości powiększenia skali produkcji czy zwiększenia sprzedaży. A skoro nie można zwiększyć produkcji, warto postawić dodatkowe możliwości zarobkowania, jakie niesie za sobą instalacja urządzeń produkujących energię z odnawialnych źródeł.
Szansa na odmłodzenie wsi
Dodatkowe dochody są niezbędne rolnikom zarówno w Polsce, jak i w Niemczech. Niewielkie gospodarstwa nie są w stanie utrzymać się wyłącznie z tego, co wyprodukują. Rolnicy często muszą chwytać się innych możliwości zarobienia pieniędzy i pracować w zawodach zupełnie niezwiązanych z ich zainteresowaniami czy umiejętnościami. Na terenach rolniczych ogólnie jest bardzo trudno o pracę, dlatego od lat można zaobserwować starzenie się regionów rolniczych. Młodzi ludzie nie chcą bowiem wiązać się z ziemią, której płody nie pozwalają na utrzymanie się na godziwym poziomie. W poszukiwaniu lepszej pracy uciekają do miast, a gospodarstwa należące do rodziny z dziada pradziada są pozostawione same sobie lub wyprzedawane. Gdyby ci sami młodzi ludzie widzieli perspektywy i realne możliwości zarobku na wsi, nie musieliby wyjeżdżać. I tu pojawia się miejsce na energię odnawialną — niemieccy rolnicy wykorzystują ją dość powszechnie, natomiast w Polsce odnawialne źródła energii dopiero od niedawna leżą w kręgu zainteresowania zarówno władz, jak i społeczeństwa.
Węgiel czy gaz kiedyś się skończą
Unia Europejska odgrywa ogromną rolę w popularyzowaniu odnawialnych źródeł energii oraz finansowaniu urządzeń przekształcających energię z powietrza czy słońca w ciepło czy prąd. Chodzi przede wszystkim o to, by z roku na rok rosła ilość energii wytwarzanej z odnawialnych źródeł — konwencjonalne zasoby, takie jak gaz, węgiel, olej czy uran kiedyś przecież się skończą. W założeniach Unii Europejskiej jest więc, aby we wszystkich krajach członkowskich wzrósł udział energii pochodzącej z odnawialnych źródeł w ogólnym bilansie energetycznym. Dla Polski to prawdziwe wyzwanie, tymczasem w niemieckim okręgu Borken to stan obecny. Około 50 procent energii potrzebnej w regionie pochodzi z odnawialnych źródeł energii, głównie z elektrowni wiatrowych oraz z biogazowni. Gmina Legden-Asbeck ma jeszcze wyższy wskaźnik — aż 70 procent energii pochodzi z odnawialnych źródeł.
Legden-Asbeck jako wzór
W Reszlu funkcjonują trzy elektrownie wodne. Zaplanowana jest renaturalizacja łąk, które w XIX-tym wieku zostały osuszone. Na tej powierzchni ma powstać tama produkująca energię. Wprawdzie Reszel nie jest jeszcze tak zaawansowany w obszarze energii odnawialnych, ale pierwsze kroki zostały poczynione. Rolnicy z Reszla postrzegają Legden-Asbeck jako wzór w dziedzinie energii odnawialnych. Chcą korzystać z ich doświadczenia i nie popełniać takich samych błędów. Tematami, które wymagają szybkiego omówienia, to w szczególności problem sensownego zarządzania powierzchniami rolnymi z jednoczesnym uwzględnieniem interesów mieszkańców tych terenów oraz ochrona środowiska.
Marion Hölscher, Niemcy
Anna Banaszkiewicz
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez