Piątek, 23 czerwca 2017

Wysoka mleczność krów w konflikcie z rozrodem

2015-03-18 09:00:00 (ost. akt: 2015-03-12 14:58:40)
Zmiany w hodowli bydła polegające na koncentracji krów oraz wzroście ich wydajności powodują problemy związane z rozrodem.

Zmiany w hodowli bydła polegające na koncentracji krów oraz wzroście ich wydajności powodują problemy związane z rozrodem.

Autor zdjęcia: Jan Miciński

Podziel się:

W ostatnim dziesięcioleciu w tworzonych programach hodowlanych założono dążenie do uzyskiwania maksymalnych wydajności od krów oraz skracanie okresu międzywycieleniowego. Czy wydłużenie cyklu produkcyjnego wpływa na poprawę zdrowia krów?

Systematyczna realizacja tych postanowień, prowadzona przez ponad 30 lat zmieniła strukturę genetyczną bydła czarno-białego w wyniku krzyżowania z buhajami rasy holsztyńsko-fryzyjskiej. Wytworzono wysoko wydajną populację bydła typu mlecznego, co pozwoliło na powstawanie gospodarstw specjalistycznych nastawionych na intensyfikację produkcji mleka.

Najczęstsze zaburzenia rozrodu


Aktualnie w krajowej hodowli dominuje bydło rasy polskiej holsztyńsko-fryzyjskiej o genetycznie uwarunkowanej dużej wydajności mlecznej. Zaistniałe zmiany w hodowli bydła polegające na koncentracji krów oraz wzroście ich wydajności powodują problemy związane z rozrodem. Szacuje się, że 37 proc. krów jest brakowanych z powodu jałowości. Główną przyczyną jest zmniejszenie się produkcji hormonów jajnikowych. Do najczęściej występujących zaburzeń procesów rozrodczych zaliczyć należy ciche lub niezauważalne ruje, dysfunkcje jajników, cysty jajnikowe, zapalenie macicy, ronienia, wczesne zamieranie zarodków, ciężkie porody oraz zatrzymanie łożyska.
Badania wskazują, że wzrost wydajności o 500-600 kg wiąże się ze wzrostem dysfunkcji jajników o 1,7 proc., a zapalenia macicy o 0,9 proc. Najwyższa częstotliwość chorób występuje w okresie szczytu laktacji — od 2 do 4 miesiąca od wycielenia. Zwiększa się wówczas częstotliwość występowania tzw. cichej rui i cyst jajnikowych. Zapłodnienie w tym czasie staje się utrudnione lub wręcz niemożliwe.
Ciche ruje występują najczęściej w okresie 3-4 tygodni od wycielenia. Przyczyn jest wiele: nieprawidłowe żywienie, głównie deficyt energetyczny, niedobór karotenów i witaminy A oraz składników mineralnych w paszy, a także złe warunki utrzymania, tj. brak ruchu oraz nieodpowiednie oświetlenie, temperatura i mikroklimat.
Cysty jajnikowe blokują normalne funkcjonowanie jajników. Leczenie musi wykonywać lekarz weterynarii, który między innymi podaje odpowiednie hormony. W przypadku nasilenia się tej choroby warto przyjrzeć się dawce pokarmowej pod kątem poziomu białka.
Wczesne zamieranie zarodków dotyczy obumierania i zaniku zarodków a także płodów we wczesnym okresie ciąży (8 tyg.). Objawem wczesnego obumierania zarodków mogą być nieregularne ruje z długimi, kilkutygodniowymi odstępami. Przyczyną tej choroby mogą być zaburzenia metaboliczne, szczególnie wywołane nadmiarem amoniaku w żwaczu.
Zatrzymanie łożyska jest wtedy, gdy nie zostanie ono wydalone przez krowę w ciągu doby od porodu. Zatrzymanie łożyska często występuje po ciężkich porodach lub porodach bliźniaczych. W przypadku, kiedy powyżej 10 proc. krów w stadzie cechuje się tą chorobą przyczyną mogą być błędy żywieniowe lub inne choroby.

Wysoka laktacja, a pogorszenie płodności


Rozpoczynająca się po porodzie wysoka laktacja jest dużym obciążeniem metabolicznym, powodując z reguły fizjologiczny deficyt energetyczny. Sprzyjają temu dodatkowo błędy żywieniowe, polegające na stosowaniu niezbilansowanych dawek pod względem energetyczno-białkowym i mineralnym. Powodują one liczne zaburzenia metaboliczne oraz nieprawidłową sekrecję hormonów gonadotropowych i steroidowych, co prowadzi do zaburzeń fizjologicznej czynności jajników oraz macicy. Ich występowanie wydłuża znacznie okres międzyciążowy (> 105 dni) oraz pogarsza wskaźniki związane ze sztuczną inseminacją (np. indeks inseminacyjny > 1,7). Prowadzi to do poważnych strat ekonomicznych. Są one wynikiem nieskutecznych inseminacji oraz brakowań z powodu schorzeń układu rozrodczego krów o wysokim potencjale genetyczno-produkcyjnym.
Pogorszenie wskaźników rozrodu u wysokowydajnych krów nie jest wynikiem niekorzystnego działania genów. Pogorszenie płodności wiąże się z wysokim zapotrzebowaniem na składniki pokarmowe krów podczas laktacji. Nie zaobserwowano różnic w aktywności jajników oraz wykazywaniu objawów rui pomiędzy krowami o niskim i wysokim potencjale produkcyjnym. Jednakże krowy o wysokim potencjale były znacznie częściej nieskutecznie kryte. Sugeruje to, że krowy te owulowały normalnie, co świadczyło o prawidłowej sekrecji gonadotropin, a przyczyną zaburzeń płodności mogła być niska jakość oocytów i zaburzenia we wczesnym rozwoju zarodka. Większa wydajność mleka u krów rasy holsztyńsko-fryzyjskiej powoduje, że częstsze są przypadki ujemnego bilansu energii oraz związanych z nim chorób metabolicznych (ketozy, stłuszczenia wątroby) negatywnie wpływających na płodność.

Poziom glukozy we krwi


Z dotychczasowych badań wynika, że istnieje mniejszy związek pomiędzy płodnością i przebiegiem krzywej laktacji aniżeli pomiędzy płodnością i wysoką wydajnością. U krów z płaską krzywą laktacji zaobserwowano 27 proc., z szybko rosnącą 48 proc. i ze zmienną 68 proc. zaburzeń płodności. Przy wysokiej wydajności na początku laktacji dochodzi do pogorszenia indeksu inseminacyjnego, co jest prawdopodobnie związane z niewłaściwym żywieniem, szczególnie ujemnym bilansem energii dawki pokarmowej w pierwszych 6 tygodniach laktacji.
Powszechnie wiadomo, że w okresie do 42 dni po porodzie następuje wzrost pęcherzyków jajnikowych. Wykazano pewien związek pomiędzy rozwojem pęcherzyków a poziomem glukozy we krwi. Kiedy dawka pokarmowa przeżuwaczy składa się w 70 proc. z węglowodanów, poziom glukozy we krwi jest niski i wynosi 2,2-3,3 mmol/l. Dla przykładu u zwierząt monogastrycznych przy takiej dawce poziom glukozy jest o 50 proc. wyższy. Przeżuwacze resorbują wówczas mało glukozy (w wyniku fermentacji na lotne kwasy tłuszczowe w żwaczu. Przy produkcji 7 000 kg mleka krowa musi wytworzyć ok. 560 kg glukozy w ciągu roku, co się w istocie równa jej masie ciała. Wymię zużywa w laktacji 40-80 proc. glukozy do syntezy laktozy, która jest w 85 proc. tworzona z glukozy. Na potrzeby płodu pobierane jest 70 proc. glukozy dostarczanej do organizmu matki. Wypływa z tego wniosek, że wszystkie czynniki, które negatywnie oddziałują na proces glukoneogenezy mają także negatywny wpływ na płodność.

Mobilizacja rezerw energetycznych


W okresie okołoporodowym (2 tyg. przed wycieleniem i 4 tyg. po wycieleniu) krowy wysokowydajne nie są zdolne do pobierania takiej ilości energii (paszy), która pokrywałaby zapotrzebowanie energetyczne na produkcję mleka i siary. W sytuacji ujemnego bilansu energii potrzeby energetyczne krów pokrywane są częściowo w wyniku mobilizacji rezerw energetycznych ciała, co powoduje utratę masy ciała i pogorszenie kondycji krowy. Kondycja krowy w okresie ciąży i przed wycieleniem nie powinna przekraczać 3,7 pkt w skali 5-punktowej oceny kondycji. Natomiast nadmierna mobilizacja rezerw może być przyczyną gromadzenia tłuszczu w wątrobie (stłuszczenie wątroby), a także powstawania ciał ketonowych (ketoza) i pogorszenia wskaźników rozrodu.
Inna hipoteza zakłada, że ujemny bilans energii może pogarszać płodność poprzez pogorszenie jakości dojrzewających pęcherzyków. W efekcie nie dojrzewają one w fizjologicznym czasie 70 dni. Badania ultrasonograficzne wykazały, że w warunkach deficytu energii wzrasta liczba pęcherzyków niedojrzałych (9 mm). Poprawa bilansu energii zwiększała liczbę dobrze wykształconych pęcherzyków (10 mm). Według doświadczeń prowadzonych w Uniwersytecie Cornell (USA) cykl jajnikowy rozpoczyna się w momencie, gdy rozpoczyna się wychodzenie krowy z ujemnego bilansu energii.


Skład chemiczny mleka jako wskaźnik zdrowia krowy


W ostatnich latach zainteresowania lekarzy weterynarii i żywieniowców skierowane zostały w kierunku analizy składu chemicznego mleka jako wskaźnika ułatwiającego profilaktyczną ocenę stanu zdrowotnego krów wysokowydajnych. Biorąc pod uwagę bardzo dużą interakcję pomiędzy przepływem krwi przez gruczoł mlekowy i sekrecję mleka (przez wymię krowy przepłynąć musi 500 litrów krwi na wyprodukowanie 1 litra mleka), mleko może być dobrym lustrem stanu metabolicznego i zdrowotnego krowy wysokowydajnej, a zmiany jego składu chemicznego mogą być skutecznym narzędziem w rozpoznawaniu wczesnych stadiów chorób metabolicznych bydła. Oprócz podstawowych składników mleka (tłuszcz, białko, laktoza) największe perspektywy w profilaktyce i diagnozowaniu chorób będzie miało oznaczenie w mleku zawartości allantoiny, kwasu betahydroksymasłowego, acetonu, potasu, sodu, fosforanów i cytrynianów. Jeśli chodzi o wybór składników chemicznych mleka, których analiza mogłaby być użyteczna w profilaktyce to największe zainteresowania związane są z oznaczaniem w mleku związków ketonowych i allantoiny.

Wydłużenie cyklu produkcyjnego


Wzrost wydajności krów skraca ich długość użytkowania. Obecnie krowy wysoko wydajne użytkowane są średnio przez 3-4 laktacje. W Wielkiej Brytanii brakowanie krów wynosi 24 proc., długość użytkowania wynosi zatem ponad 4 laktacje, natomiast w USA 34 proc., stąd długość użytkowania nie przekracza 3 laktacji. Wydłużenie cyklu produkcyjnego do 18 miesięcy wpływa na poprawę zdrowia i zmniejszenie brakowania. Dowodzą tego badania amerykańskie, w których uzyskano poprawę zdrowia krów o 27 proc., ponieważ choroby występujące w ciągu dwóch lat rozłożyły się na trzy lata.
W związku z wysoką wydajnością mleczną pojawia się ostatnio tendencja do akceptacji dłuższego niż dotychczas trwania okresu międzyciążowego (pow. 105 dni) i między wycieleniowego (pow. 400 dni). Wydłużenie tego okresu wynika z konsekwencji konkurencyjności między wysoką wydajnością mleczną a fizjologicznym przebiegiem procesów rozrodczych. Niektórzy badacze sugerują pokrycie pierwiastek po upływie 117 dni od ocielenia, zaś krów starszych po 98 dniach, a także wskazują na korzyści ekonomiczne w przypadku wydłużenia o 60 dni OMC w stosunku do okresu normalnego, czyli do 140 dni. Korzyści związane z wydłużeniem okresu międzywycieleniowego to: wyższa wydajność mleka, zmniejszenie kosztów leczenia różnego rodzaju dysfunkcji układu rozrodczego, zwiększenie wskaźnika skuteczności zacieleń i tym samym zmniejszenie liczby porcji nasienia zużywanego do skutecznego pokrycia, zmniejszenie problemów związanych z zasuszaniem wysokowydajnych krów, które zmuszane są przez hodowcę do zakończenia laktacji w momencie, gdy produkują jeszcze 20-25 kg mleka dziennie, niższy koszt zasuszenia bez drogich antybiotyków, które zmniejszają ryzyko występowania stanów zapalnych gruczołu mlekowego. Warto także pamiętać, że wydłużenie okresu międzyciążowego przyczynia się do poprawy dobrostanu krów.

Kontrola weterynaryjna


W przypadku krów wysokowydajnych powinniśmy częściej korzystać z usług lekarza wyspecjalizowanego w rozrodzie. Cena usług weterynaryjnych nie jest niska i większość hodowców chciałaby korzystać z nich jak najrzadziej. Stosując jednak zasadę „lepiej zapobiegać niż leczyć” zasadne jest aby lekarz badał każdą krowę przynajmniej 2 razy w roku — w okresie okołoporodowym ok. 6 tygodnia po porodzie i ok. 10 tygodni po inseminacji. Lekarz weterynarii powinien zwrócić uwagę na krowy, które mają ropny wyciek z pochwy o nieprzyjemnym zapachu, nie wykazują objawów rujowych 2-3 miesiące po porodzie, a także miały zatrzymanie łożyska. Należy pamiętać, że koszt wybrakowanej krowy z powodu jałowości jest dużo wyższy aniżeli jej leczenie.

prof. dr hab. inż. Jan Miciński, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, Wydział Bioinżynierii Zwierząt

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 3 (294) 11 marca 2015 r.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB