Wtorek, 22 sierpnia 2017

Groźny instynkt i zabójcza rutyna

2015-06-26 08:00:00 (ost. akt: 2015-06-24 09:55:35)
Świnie mają silnie rozwinięty instynkt poznawczy

Świnie mają silnie rozwinięty instynkt poznawczy

Autor zdjęcia: Anna Uranowska

Podziel się:

Do wielu wypadków w gospodarstwach dochodzi podczas pracy ze zwierzętami. Szczególnie niebezpieczne są dla nas te, które w jakiś sposób zdenerwujemy. Mogą nas kopnąć, stratować lub przygnieść. O czym powinniśmy pamiętać, aby podobnych sytuacji uniknąć?

Eksperci z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy — Państwowego Instytutu Badawczego oraz Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w swoich materiałach informacyjnych podkreślają, że pracując ze zwierzętami, musimy pamiętać o tym, aby wykonywane przez nas czynności były przez nie akceptowane i nie wzbudzały w nich strachu. Czujące zagrożenie zwierzę będzie się broniło, np. kopnięciami lub frontalnym atakiem. Szczególnie mocno kopią na boki krowy, co może powodować urazy kończyn obsługujących je gospodarzy. Ze strony stworzeń tak dużych rozmiarów możemy być także narażeni na przygniecenie do ściany lub do innego zwierzęcia. Stąd też dobrze, aby pracowali przy nich sprawni i silni mężczyźni, a nie kobiety czy dzieci.

Zachowanie zwierząt zresztą sami swoim postępowaniem kształtujemy. Powinniśmy więc unikać wobec nich nieuzasadnionej przemocy, która z kolei powoduje agresję naszych podopiecznych. Szczególną troską powinniśmy zaś obdarzyć zwierzęta chore — np. zachować większą delikatność podczas doju krów cierpiących na zapalenie gruczołu mlekowego — nie tylko ze względu na ich komfort, ale też na nasze bezpieczeństwo (zwierzę może np. kopnąć).

Niebezpieczny instynkt


Hodowca powinien dysponować elementarną wiedzą na temat instynktownych zachowań swoich zwierząt — jak choćby skakania na siebie krów podczas rui lub agresywnych zachowań buhajów i ogierów (samce bydła i koni pragną dominować nad otoczeniem i dążą do zachowania ciągłości gatunku, człowieka zaś mogą potraktować jako przeszkodę w osiągnięciu tego celu). Pozwoli to uniknąć wielu niebezpiecznych dla zdrowia i życia człowieka sytuacji, jak np. zgniecenia czy stratowania. Równie niebezpieczne jest wprowadzanie zwierząt do miejsc kojarzących im się z bólem lub innym zagrożeniem — mogą wtedy nawet zaatakować człowieka.

Istotną kwestią jest stworzenie właściwych warunków do przepędzania zwierząt w obrębie gospodarstwa po zakończeniu cyklu produkcyjnego. Zwykle dotyczy to świń i bydła. Trasy, po których mają się przemieszczać, można wyznaczać np. za pomocą klocków słomy lub płyt pilśniowych. Podczas przepędzania zaś absolutnie nie wolno na zwierzęta krzyczeć ani ich bić — zestresowane lub wręcz spanikowane mogą nas np. przewrócić, stratować lub przygnieść. Niedopuszczalne jest także przemieszczanie zwierząt chorych i rannych, gdyż powoduje to u nich dodatkowe cierpienie. Nie zaleca się ponadto podczas tych czynności mieszania sztuk z różnych grup czy kojców — można tym spowodować zachowania agresywne.

Zwierzę nie powinno się nudzić


Agresywne bywają także zwierzęta, które się nudzą, dlatego też hodowca powinien odpowiednio zagospodarować im czas wolny. Dotyczy to zwłaszcza świń i koni. Pierwsze z nich mają silnie rozwinięty instynkt poznawczy — w czasie pomiędzy snem i posiłkami muszą się czymś zająć, coś penetrować. Dostarczmy im więc do kojca coś, co będzie pochłaniało ich uwagę, np. drobno pociętą słomę, wióry czy poddany sterylizacji torf. Jeśli zaś mamy prosięta, z pewnością zainteresują je przedmioty służące zabawie, np. powieszone na ścianie kawałki drewna i liny, wytrzymałe piłki lub opony. Wpłynie to pozytywnie na ich samopoczucie oraz ograniczy agresję wobec ludzi.

Koń, który się nudzi, rozwija w sobie narowy (złe nawyki). Narowiste zwierzę może wierzgać, kąsać, stawać dęba, przyciskać do ściany, a także nie pozwalać na założenie sobie siodła i uprzęży. Aby ograniczyć podobne zachowania, zapewniajmy mu codziennie długi pobyt na wybiegu lub chociaż wypas na lonży bądź uwiązie oraz dostęp do lizawki i innych zawieszonych na wysokości łba przedmiotów. Trzeba mu też umożliwić obserwację otoczenia w stajni. Karmę powinien dostawać często i w małych ilościach.


Nie daj się rutynie


Do wielu wypadków w gospodarstwach dochodzi na skutek niewłaściwego i nieostrożnego użytkowania infrastruktury związanej z hodowlą i chowem zwierząt. Eksperci z CIOP-PIB-u i KRUS-u dla przykładu wymieniają takie elementy, jak nierówne i śliskie podłoże, progi w przejściach, niezabezpieczone otwory zrzutowe i zsypy, niewłaściwie przystawione drabiny, niekompletne poręcze, źle zakryte zbiorniki na gnojowicę, porozrzucane narzędzia czy niezabezpieczone osłonami urządzenia do przygotowywania karmy (parniki, rozdrabniacze, mieszalniki i inne).

Trzeba też zachować ostrożność przy wykonywaniu codziennych czynności, takich jak przygotowywanie i podawanie paszy, kontrolowanie równomiernego dostępu do pokarmu i poideł, sprzątanie stanowisk i usuwanie obornika, udój, prace transportowe oraz zabiegi higieniczne. Niebezpieczne jest tu popadanie w rutynę, gdyż wówczas można różnych zagrożeń nie zauważyć i ulec wypadkowi.

Krzysztof Napierski

Bibliografia:

Krzysztof Bielecki, Zbigniew Rapacki, Mariusz Dąbrowski: Dobre praktyki BHP w chowie i hodowli zwierząt gospodarskich. Poradnik dla rolników indywidualnych, Warszawa 2010

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Maciek #1926481 | 77.253.*.* 6 lut 2016 13:12

    nie wiedziałem, że pozytywnie moze wpłynąc powieszenie czegoś wokó np te opony myślę że to dobry pomysł. Teraz na wiosnę będę wymieniać w swoim ciągniku opony na tył, juz mam upatrzone w Farmking bo znajomy mi polecił ten sklep wiec sprawdzę, zobaczę jak się będa sprawować, znajomy chwali sobie ich bardzo. No to jak wymienię to sprawdzę to i powieszę na ściankach, zobaczymy co z tego wyjdzie

    ! - + odpowiedz na ten komentarz