Czwartek, 21 września 2017

Żywienie krów mlecznych

2015-04-02 13:17:03 (ost. akt: 2015-04-02 13:27:38)
Kluczową sprawą w bilansowaniu dawki pokarmowej dla bydła mlecznego jest interpretacja wyników wyrażonych w suchej masie i dobór mieszanki uzupełniającej

Kluczową sprawą w bilansowaniu dawki pokarmowej dla bydła mlecznego jest interpretacja wyników wyrażonych w suchej masie i dobór mieszanki uzupełniającej

Autor zdjęcia: www.fotoferma.pl

Podziel się:

Prawidłowe zbilansowanie dawki pokarmowej dla przeżuwaczy, to klucz do wysokiej produkcji oraz gwarancja dobrej kondycji oraz dobrego stanu fizjologicznego zwierząt. Mając za podstawę własne pasze objętościowe np. kiszonki z kukurydzy oraz sianokiszonki, znając wymagania i produkcję naszego stada powinniśmy dopasować mieszankę uzupełniającą (mpu) do zbilansowania i pokrycia potrzeb produkcyjnych zwierząt w stadzie.

W tym przypadku nie obejdzie się bez analizy pasz objętościowych stanowiącej podstawę kalkulacji. Analiza taka, to koszt ok. 70-150 zł w zależności od tego, jakie parametry chcemy określić. Warto ją wykonać przy każdym otwarciu nowej pryzmy. Najczęściej stosuje się ocenę wilgotności, a co za tym idzie suchej masy. Bilansowanie musi opierać się głównie na składnikach zawartych w suchej masie, białku ogólnym oraz jego frakcji przyswajalnych w jelicie, węglowodanach – cukrach oraz włóknie.
Kluczową sprawą jest interpretacja wyników wyrażonych w suchej masie i dobór mieszanki uzupełniającej. Jeśli np. dla kiszonki z traw mającej 35 proc. suchej masy, ilość białka musi być podana w kilogramie suchej masy, to wynosi ona np. 17,2 proc. białka ogólnego w kg suchej masy. Odnosi się to także do pozostałych składników poddanych analizie jak – skrobia, włókna czy energii.
Do wyniku podanego w kilogramie produktu, nie dobierzemy prawidłowo mieszanki uzupełniającej i nie zbilansujemy dawki. Dlaczego ? Przykład w Tab. 1. ilustruje tę zależność. Jeżeli trzy kiszonki z różnych pokosów zestawimy na podstawie analiz z tym, że w pierwszej kolumnie wpiszemy parametr białka otrzymany w kilogramie kiszonki produktu tzw. świeżej masie, to otrzymamy zaskakującą informację. Każda z nich charakteryzuje się identyczną zawartością białka – 6,0 proc. Natomiast, gdy uwzględnimy wilgotność tych próbek i sprowadzimy wynik do suchej masy (kolumna niżej) okaże się, że są to skrajnie różne kiszonki.





































I pokos


Parametry kiszonki z 1 pokosu świadczą o tym że została zebrana młoda trawa przy wysokim bo 17,2 procentowym udziale w suchej masie białka, o niskiej zawartości włókna 20 proc., gdyż przeważają głównie liście młodych traw. Jej wartość energetyczna jest na wysokim poziomie 0,90 JPM (jednostek produkcji mleka) w kg. s.m., a jej sucha masa ma wartość 35,0 proc., co wpływa doskonale na zakiszanie i przechowywanie, czego dowodem jest pH 3,9.

II pokos


Parametry kiszonki z 2 pokosu mówią nam o tym, że została zebrana trawa, która ma niższą zawartość białka 13,5 proc. w suchej masie. Ze względu na przewagę łodyg, zawiera podwyższoną w stosunku do 1 pokosu ilość włókna 25 proc., a jej wartość energetyczna jest na dobrym poziomie 0,80 JPM (jednostek produkcji mleka) w kg. s.m. Sucha masa o wartości 45,0 proc. wpływa na trudniejszy proces ugniatania i zakiszania, czego wynikiem jest pH 4,5.

III pokos


Parametry kiszonki z 3 pokosu w tym zestawieniu pokazują, że została zebrana trawa, która ma najniższą wartość. Przeważają zdrewniałe trudno ugniatające i kiszące się części traw, dając wynik 9,8 proc. białka w suchej masie, wysoką zawartość włókna 35 proc. i niski poziom energii 0,70 JPM (jednostek produkcji mleka) w kg. s.m. Sucha masa tej sianokiszonki ma wartość 61,0 proc., co nie sprzyja ugniataniu, zakiszaniu i przechowywaniu, czego rezultatem jest wysokie pH 6,5.

Ile zje krowa?


Zakładamy, że każdy z pokosów będzie wprowadzony do dawki pokarmowej, którą się komponuje na podstawie pobrania suchej masy.
Musimy założyć że krowa mleczna HF, fizjologicznie może pobrać, zjeść wszystkich pasz na dobę ok. 4 proc. własnej masy ciała w kilogramach suchej masy. Czyli krowa o wadze 600 kg zje wszystkich pasz na dobę w ilości ok. 24 kg suchej masy. Krowa ważąca 550 kg fizjologicznie może pobrać 22 kg suchej masy wszystkich pasz objętościowych i mieszanek uzupełniających. Kolejną ważną kwestią jest proporcja pasz objętościowych do mieszanek uzupełniających, zbóż, śrut itp. Różne badanie naukowe wskazują, że powinien być zachowany stosunek pasz objętościowych do treściwych (uzupełniających), wyrażony co ważne w kilogramach suchej masy 60:40. Inne badania wskazują relacje 55:45, a jeszcze inne mówią, że stosunek ten nie powinien być niższy niż 50:50. Stąd też tak istotne są parametry wyrażone właśnie w tej wartości a nie w kilogramie produktu lub kiszonki.

7 kg suchej masy w trzech różnych kiszonkach


Podając w dawce pokarmowej 20 kg kiszonki z 1 pokosu, wprowadzamy 7 kg suchej masy, 1400 gram włókna, 1200 gram białka i 6,3 JPM (jednostek produkcji mleka). Krowa zjadając taką ilość będzie syta, otrzyma przyzwoitą ilość białka, energii i włókna do produkcji mleka.
Pobranie kolejnej kiszonki (II pokos), przy tej samej ograniczonej ilości suchej masy 7 kg wniesie spożycie w ilości 15,5 kg wagowych, co przełoży się na ilość składników pokarmowych: 1500 gram włókna, 950 gram białka i niższą energię 5,6 JPM.
Najniższej jakości kiszonka (III pokos) nie pokryje potrzeb krowy, bo ograniczona ilość suchej masy (7 kg) wniesie jej wagowo zaledwie 11,5 kg. Ta ilość kilogramów ograniczona pobraniem suchej masy wprowadzi najmniejszą ilość białka 690 gram i energii 4,9 JPM oraz dwukrotnie większą dawkę włókna 2450 gram. Niestety w tym przypadku dawkę żywieniową należy uzupełnić bogatą w składniki mieszanką. W związku z tym albo tę kiszonkę przeznaczymy dla sztuk przed wycieleniem albo dla jałowizny lub podając krowom mlecznymi będziemy uzupełniać dawkę i zaglądać ciągle do własnej kieszeni. To przykład paszy objętościowej białkowej, a musimy dodać energetyczną, czyli np. kukurydzę by zbilansować żywienie, by na koniec wyrównać to mieszanką uzupełniającą. Ich wzajemny bilans może okazać się jeszcze trudniejszy do okiełznania bez programu żywieniowego lub fachowego doradztwa.

Bilansowanie dawek – praktyczne uwagi:

Zasada nr 1. Gdy mamy dobrej jakości kiszonkę z traw oraz kukurydzy, czyli objętościową białkową i energetyczną, możemy założyć, że potrzebujemy mieszanki o wyrównanych parametrach białkowo-energetycznych. Taką mieszanką jest np. 18-22 proc. białka i 0,93-1,10 JPM. Taka mieszanka zagwarantuje wzrost produkcji i wzrost parametrów mleka.

Zasada nr 2. Jeżeli w dawce pasz objętościowych przeważa pasza białkowa lub energetyczna, wtedy musimy wybierać mieszanki uzupełniające zawierające w przewadze jeden ze składników. Na przykład 20-22 proc. białka i 0,90 JPM energii, gdy mamy niedobory białka w dawce, lub 15-17 proc. białka i 1,00-1,20 JPM energii, gdy właśnie ten ostatni składnik występuje w niedoborze. Zdarza się, że mieszanki posiadają różne nazwy własne, co może nam sugerować kiedy je należy stosować np. „Lato”, „Zima”. Jednak niech nie zrazi nas fakt, że zimą producenci mają tylko kiszonkę z traw objętościową białkową. Uzupełniamy dawkę mieszanką mającą w opisie „Lato”, gdyż właśnie większa wartość energii w niej zawarta jest nam potrzebna.
A gdy mamy tylko energetyczną objętościową np. kiszonkę z kukurydzy musimy bilansować ją mieszanką według opisu dla wysokowydajnych na okres „zimowy”, gdyż taka właśnie uzupełniająca niedobory białkowe jest potrzebna. Warto w obu przypadkach zbilansować witaminy i mikro- i makroelementy.

Zasada nr 3. Mieszanki uzupełniające z zakupu są znacznie droższe niż własne pasze objętościowe. I nie mówimy tu o fizycznych kilogramach wagowych, tylko o koszcie składników w suchej masie własnej kiszonki, do suchej masy składników mieszanki. Tym bardziej, że krowa jako przeżuwacz jako podstawową musi otrzymać paszę objętościową. Dlatego zachęcam do zadbania i przygotowywania jak najlepszej jakości pasz objętościowych własnych.

Zasada nr 4. Wydajność zwierząt wymusza stosowanie różnych dodatków poprawiających produkcję, dlatego warto o nich pamiętać i je stosować, gdyż często są one niezbędne do osiągnięcia dobrego stanu fizjologicznego i zdrowia zwierząt.

Zasada nr 5. Ze względu na to, że mieszanki uzupełniające różnych producentów, opisane są według różnych norm żywienia w jednostkach francuskich, holenderskich, niemieckich a nawet amerykańskich, koniecznie do porównania musimy brać jeden system i składnik wyrażony zawsze w suchej masie.


mgr inż. Przemysław Wieczorek

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Rolnicze ABC" nr 1 (255) 11 stycznia 2012 r.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Poen #2056878 | 212.244.*.* 1 wrz 2016 02:32

    Bardzo fajnie wszystko rozpisaliście. Sam przymierzam się do wprowadzenia młóta browarnianego do jadłospisu krów i zastanawiałem się jak do tego najlepiej się przygotować. Aktualnie jestem na etapie kupna młóta. Nawiązałem współpracę z www.domino.org.pl

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)